Pobożny muzułmanin musi odbyć pielgrzymkę do Mekki, po powrocie staje się hadżi – bardzo szanowana osobą. U chrześcijan nie ma takiego przymusu a kiedyś był. W Średniowieczu wszyscy pielgrzymowali. Wiele miast i klasztorów powstało na etapach pielgrzymkowych do świętych miejsc. Niewątpliwie najbardziej pożądanym celem pielgrzymek była i jest Ziemia Święta. Podstawowa przyczyną krucjat był coraz bardziej ograniczany dostęp do miejsc świętych przez okupujących Ziemię Świętą muzułmanów.

Moja pierwsza wizyta w Izraelu w 1998 szybko przerodziła się w pielgrzymkę, druga w 2008 roku na Wielkanoc od początku była pielgrzymką. Może ze względu na zbyt wygórowane oczekiwania sama Jerozolima przyniosła spore rozczarowanie.jeśli chodzi o przeżycia religijne. Ale myślę, że jest ono udziałem wielu osób oglądających gorszące sceny w Bazylice Grobu Chrystusa, rejwach, dziwne zwyczaje różnych pielgrzymów, no i opłakany stan samej Świątyni. Nie ma możliwości skupienia i modlitwy. o Jerozolimie napiszę w którymś z następnych wpisów.

Mój zachwyt wzbudziła Góra Błogosławieństw nad jeziorem Galilejskim w Kafarnaum. Jeżeli w którymś miejscu w Ziemi Świętej można odczuć bliskość Boga to własnie tam. Tam niepotrzebne są rozważania czy spekulacje teologiczne. Doznanie jest tak przejmujące i wszechobecne, że wręcz obezwładnia. Przekaz ośmiu błogosławieństw wypisanych pod kopuła kościoła franciszkanów dociera bezpośrednio i wprost, sprowadza człowieka do bezpośredniej relacji z Bogiem objawionym w pozytywnym przekazie. Wpływ na takie odczucia ma sielskie, wręcz nieziemskie otoczenie, przepiękna przyroda, bryza wiejąca znad jeziora Genezaret, delikatna mgiełka spowijająca jezioro jak widzialny oddech Boga i światło „lumen Christi”. To jest miejsce, którego nie chce się opuszczać. Zarówno klęcząc w kościele jak i wpatrując się w wody jeziora człowiek nie wiadomo kiedy popada w błogostan, myśli się rozpływają – tylko wszechogarniający spokój i ukojenie. Tam trzeba milczeć i nie można się śpieszyć.

Wszystkie miejsca wokół jeziora Galilejskiego: Tabha, Domus Galilei, Kościół nad domem Św Piotra,Kościół powołania Św Piotra, Tyberiada mają również do pewnego stopnia cechy mistyczne. Dochodzę do wniosku, że nie bez powodu Jezus nauczał w miejscowościach wokół Jeziora i nad jego brzegami. Tu najlepiej przemawiają proste prawdy w przeciwieństwie do synagogi w tymże Kafarnaum. „Uczeni w piśmie”byli i są oporni na prawdę i sprawiedliwość.

Dodaj komentarz