Jak tu pisać teraz o tym co miało się zaplanowane gdy na naszych oczach uporządkowany świat który znaliśmy rozsypał się, a po sąsiedzku toczy się wojna, straszliwa wojna i to wywołana przez naszego odwiecznego wroga, w sposób dla niego charakterystyczny i z powołaniem się na fałszywe przyczyny. Wojna konwencjonalna (teraz modnie określana kinetyczną) poprzedzona została co najmniej ośmioletnią wojną dezinformacyjną, propagandową i hybrydową z wykorzystaniem głównie mediów społecznościowych. Ta długoletnia wojna hybrydowa miała na celu zdehumanizować Ukraińców, ich władze, zneutralizować Zachód zasiewając wątpliwości co do racji stojących za stroną ukraińską (who really knows) doprowadzając go do bezczynności podczas aneksji Krymu. Zmasowana dezinformacja, realizowana na różnych poziomach także przez agentów wpływu okazała się skuteczna. Świat wtedy nie zareagował. To pierwsze łatwe zwycięstwo i bierność Zachodu rozzuchwaliło Rosję i postanowili pójść dalej. Tym bardziej, że sankcje ekonomiczne były symboliczne i raczej śmieszyły Putina niż mu szkodziły. Ekonomiczny komentator Fox News Kudlow zwrócił uwagę na ciekawą korelację jaka występuje między aktami agresji Putina a gwałtownym wzrostem cen ropy naftowej: w ostatnim dwudziestoleciu przeciętna cena utrzymywała się w okolicy 30USD za baryłkę, kiedy ropa była po 150 dolarów za baryłkę, zaatakował Gruzję, w 2014 roku gdy baryłka była po 100 zajął Krym, a gdy cena ropy sięgnęła ponownie 100 dolarów za baryłkę zaatakował Ukrainę. Wysokie ceny ropy umacniają Putina, Wystarczy by świat zwiększył podaż ropy i Rosja znajdzie się w poważnych tarapatach. A gdyby to nastąpiło odpowiednio wcześnie nie doszłoby do inwazji na Ukrainę. Czyż nie jest to argument, który jasno pokazuje kto stoi za i nakręca szalona politykę klimatyczną. Lewicowy rząd Bidena nałożył wewnętrzne sankcje na wydobycie ropy i gazu w USA a lewicowe ugrupowania rządzące w Europie zachodniej uzależniły się od gazu rosyjskiego Czy nie jest to dowód na to, że Timmermans jest drugim Philbym – który był najlepszym sowieckim agentem ulokowanym w brytyjskim Secret Service. Ale Kudlow też mówi, że owszem sankcje obecne są dotkliwe, tylko, że nie objęły Sbierbanku i Gazprom Banku, dwoch największych banków rosyjskich obsługujących sprzedaż ropy i gazu przez Rosnieft i Gazprom. Więc znowu Rosja nie zawiodła się na swoich przyjaciołach Niemcach. Można by nazwać te banki Scholz Bank i Merkel Bank. I co z tego, że Niemcy zdecydowały o wysłaniu na Ukrainę trochę broni gdy jednocześnie wysłały pieniądze do Rosji na dalsze finansowanie agresji. Trafnie określił tę hipokryzję niemiecką Morawiecki mówiąc, że rurociągami do Niemiec płynie ukraińska krew.
Ukraina dzielnie i mądrze się broni, ale okupuje swoje prawo do wolności i niepodległości morzem krwi i olbrzymimi stratami materialnymi. Jednak ta krew nie idzie na marne, będzie ona solidnym fundamentem i założycielskim mitem umacniającym i wykuwającym jedność i wolność narodu ukraińskiego mimo przecież istniejących w państwie różnic językowych. A Rosja staje się śmiertelnym wrogiem, wrogiem na wieki. Ukraińcy są tak samo jak odważni tak i pamiętliwi. Potrafią pamiętać krzywdy doznane trzysta lat temu.
Muszę przeprosić za mój poprzedni wpis, zakładający, że nie będzie wojny, ale ta napaść jest tak wbrew logice, że trudno było to przewidzieć. Dlaczego Putin dokonał inwazji na Ukrainę? Przecież z racjonalnego punktu widzenia nic nie zyska, a niewyobrażalnie wiele traci. Już sama wojna hybrydowa, którą prowadził przez osiem lat przeciw Ukrainie spowodowała skutek przeciwny do zakładanego, jak to ujęła jedna z Ukrainek „Wiecie, co nam zrobił Putin przez te osiem lat? Zbudował patriotyczną świadomość.”
Ten brak racjonalności jest porażający. Za tą decyzją Putina muszą stać jakieś głębokie osobiste resentymenty Putina i zadawniona obsesja na punkcie Ukrainy. Tu uwaga taką samą obsesję ma wobec Polski. Jasne, że chce odbudować imperium rosyjskie, jasne, że ma poczucie misji i chce być po Piotrze I i Stalinie największym władcą Rosji. A decyzja o rozpoczęciu ataku zapadła prawdopodobnie po chaotycznym, pośpiesznym i haniebnym dla USA wycofaniu wojsk amerykańskich z Afganistanu z porzuceniem sprzętu o wartości 80 miliardów dolarów. Putin uznał, że na Zachodzie nie ma nikogo kto by mógł mu podskoczyć, był pewien, że nie zawiodą go Niemcy i pewnie częściowo Francja. Ale okazało się, że brutalność rosyjska i reakcja na nią obywateli tych krajów zmusiła władze niemieckie do zaakceptowania częściowych sankcji. Tylko na jak długo i co będzie gdy wojna będzie się ciągnęła co najmniej jak Powstanie Warszawskie dwa miesiące i mimo bohaterskiego oporu Rosjanie w końcu opanują Ukrainę. (proszę zauważyć do pewnego stopnia analogię do powstania z tym, że Niemcy i Rosjanie zamienili się rolami, kto niszczył a kto się przyglądał). Czy wtedy nie dojdzie do uznania faktów dokonanych przez „pragmatyczne” kraje europejskie a potem dopuszczenie przywódcy „wielkiego narodu rosyjskiego” do stołu. Zachód już teraz sam się pozbawia argumentu siły, który jedynie rozumie Rosja, zapewniając, że nie zamierza uderzyć na Rosję, umacnia tym samym Putina w przekonaniu, że wywołana przez niego okrutna wojna ujdzie mu płazem. Tego człowieka koniecznie trzeba pozbawić władzy a może nawet zniszczyć. Błędne oceny i tolerancja Zachodu wobec postępowania Putina doprowadziły do katastrofy. – My nie mieliśmy i nie mamy złudzeń, Wschód Europy nie ma złudzeń, no może jeszcze i Szwecja.
A dzieje się to wszystko w XXI wieku, wieku jakoby kierującym się wartościami humanistycznymi, wieku dającym nadzwyczajne prawa i przywileje różnym mniejszościom a nawet dziwactwom, wieku w którym „nastąpił koniec historii”, wieku współczucia (compassion), wieku w którym znikły problemy egzystencjonalne a pozostała tylko rozrywka i zastępcze problemy typu walka z węglem o klimat i różnorodności płciowej z hetero. Wojna Putina wszystko to przekreśliła. Wojny kończą szaleństwa. Bohaterska obrona Ukraińców przywróciła wielowiekową hierarchię wartości: przywróciła znaczenie odwadze i patriotyzmowi. Co zwycięży koncert mocarstw czy ogólnoludzkie osiągnięcia i wartości? Czy trzeba będzie podjąć się ich obrony? Wielu z nas ma pesymistyczne myśli. Na Zachodzie młodzi ludzie nie umieją już walczyć – ładnie malują ulice i twarze i niewiele więcej a liberalne miasta w obliczu niespotykanej zbrodni podświetlają na żółto-niebiesko budynki. A to absolutnie nie wystarczy. Co zwycięży w Niemczech wrażliwość czy interesy? Zagadkę niemiecką ciekawie wyjaśniają analitycy amerykańscy.
Wysłuchałem kilku wykładów znanych politologów, socjologów i historyków amerykańskich Mearsheimer, Kotkin, Hansen i innych, z ich wypowiedzi pojawia się obraz Niemców jako wycofanych, nie chcących przywództwa w Europie z powodu traumy jaką stanowiła ich rola w II wojnie światowej. Ich analizy nie dotykają jednak wspólnoty interesów gospodarczych Niemiec i Rosji. Wydaje mi się, ze Niemcom udało im się znakomicie zwieść Amerykę, bo w rzeczywistości bardzo umiejętnie narzucają swoją wolę Unii Europejskiej i umacniają nieformalny sojusz z Rosją. Po prostu zrezygnowali z otwartej polityki jaką np. prowadził Hitler czyli mówił co zrobi i robił, oni obecnie wolą działać zakulisowo i zachowując się mocarstwowo wobec mniejszych państw a potulnie wobec Ameryki czy Rosji. Ich deklaracje dotyczące wyznawanych wartości rozmijają się całkowicie z przestrzeganiem tych wartości w polityce. Uważam, że klucz do rozwiązania konfliktu jest w niemieckich rękach. Wystarczyłoby oświadczenie niemieckie, że Niemcy i Unia Europejska zaprzestaną wszelkich kontaktów handlowych z Rosją dopóki ta nie wycofa się z Ukrainy i nie wypłaci jej reparacji wojennych. To będzie mniej kosztowało niż walka z ociepleniem. Obawiam się jednak, że po trzech, czterech latach nastąpi czas „normalizacji”, „przecież trzeba jakość żyć” a następną ofiarą będzie Polska a nie kraje bałtyckie. Wtedy w tych czasach „normalizacji” protestująca Polska stanie się ofiarą zniesławiania na olbrzymią niespotykaną dotąd skalą, ofiarą szargania opinii poprzez zręcznie przygotowywane prowokacje rosyjskie. I operacja ukraińska się powtórzy, chyba, że ….(patrz jedno ze zdań powyżej)

Dodaj komentarz