„Tu w zaraniu życia wznosił skrzydła do lotu Adam Mickiewicz” – tablica umieszczona na budynku Muzeum
Są miejsca, które mają swoje pięć minut w historii i perspektywy, żeby odegrać znaczącą rolę, ale rozbłyskają jak meteor tylko zaraz potem los sprawia, że stają się zwyczajne, nic nie znaczące. Nie każde ma szczęście znajdować się w basenie Morza Śródziemnego. Dzisiaj opowiem i zaprezentuję zdjęcia z takiego miejsca, które parę razy zabłysło w historii a teraz jest wegetującym miasteczkiem na Białorusi. Mowa o Nowogródku położonym w górnym biegu Niemna. W grodzie tym według nie potwierdzonych dokumentami przekazów Wielki Książę Litewski Mendog koronował się na króla Litwy i przyjął chrzest w obrządku łacińskim. (powtórzył manewr Mieszka trzysta lat później, chociaż z różnym skutkiem). Dla porządku trzeba nadmienić, że są historycy, którzy kwestionują, to miejsce chrztu i koronacji – twierdzą, że chrzest odbył się w Wilnie a koronacji w ogóle nie było. Oficjalnie od tego momentu drewniany gród pojawił się w historii. Wykopaliska archeologiczne pokazują, że istniał już dużo wcześniej bo od X wieku. Nawet niektórzy historycy przypisują Włodzimierzowi – władcy Rusi Kijowskiej – założenie grodu, inni Jaropełkowi.
Ruiny Zamku na górze Zamkowej
Kościół farny gdzie został ochrzczony Adam Mickiewicz. Kościół pochodzi z XVIII wieku wzniesiono go na miejscu starej świątyni z czasów Witolda
Mendog wykorzystał sytuację osłabienia po najeździe tatarskim Rusi Kijowskiej i zajął się jednoczeniem plemion i ziem litewskich oraz podbojem Rusi Czarnej i Białej a Nowogródek (leżał w Rusi Czarnej) stał się doskonałym miejscem wypadowym w głąb obu tych krain. Na pewno był miejscem gdzie lubił przebywać ciągle wędrujący po swoich włościach, jak wszyscy władcy średniowieczni.. Działalność jednoczycielska napotyka na opór i tak się też stało w tym przypadku- Mendog z synem zostali zamordowani.
Tablica upamiętniająca ślub Jagiełły
Obecne miasto a także mieszkańcy Litwy nie za bardzo mają powód by świętować te wydarzenia, bo Mendog po paru latach powrócił do pogaństwa i automatycznie przestał być królem, bo we wczesnym Średniowieczu zgodę na koronację uzyskiwało się od papieża pod warunkiem, że władca się ochrzcił. Tym bardziej nie świętują tego Białorusini, bo przecież wyznają inną religię i Litwa w owym czasie odrywała ziemie ruskie wprawdzie będące pod jarzmem tatarskim, ale od macierzy. Dlatego oficjalnie uznaje się, że Litwa przyjęła chrześcijaństwo ponad sto lat później wraz ze chrztem Jagiełły. Jagiełło wpisał się w historię Zamku i kościoła farnego, bo tam właśnie wziął ślub z Sonką Holszańską – księżniczką litewsko- ruską, prawosławną wtedy lat 16 a Jagiełło prawie 70. Zdołał jeszcze spłodzić późniejszych dwóch królów: Władysława Warneńczyka i Kazimierza Jagiellończyka. Nowogródek w I Rzeczpospolitej (od 1507 roku) został stolicą województwa nowogródzkiego i siedzibą Trybunału, ale jakoś nie mógł się rozwinąć. Po odzyskaniu niepodległości odtworzono województwo nowogródzkie, ale wobec braku przemysłu to niezbyt pomogło miastu, które przeżywało zastój. Było najmniejszym miastem wojewódzkim w Polsce (9 tysięcy mieszkańców), na dodatek większość mieszkańców stanowili Żydzi tak jak w moim rodzinnym miasteczku. Na Białorusi stał się prowincjonalnym nic nie znaczącym miastem liczącym około 30 tysięcy mieszkańców.
Pomniki i popiersia Mickiewicza w Nowogródku
Tablica upamiętniająca chrzest Adama w kościele farnym
Nie interesowalibyśmy się Nowogródkiem, gdyby nie Adam Mickiewicz, który spędził tam dzieciństwo, gdy jego rodzice przenieśli się tam z rodzinnego Zaosia. Adam został ochrzczony w kościele farnym stojącym u stóp Góry Zamkowej. Zachowała się jego metryka chrzcielna, której kopię możemy oglądać w Muzeum Mickiewicza znajdującym się w odbudowanym po dwóch katastrofach: wcześniejszym pożarze i zbombardowaniu w czasie II wojny światowej dworku Mickiewiczów. W twórczości Mickiewicza jest mnóstwo odniesień do Nowogródka – głównie w „Panu Tadeuszu” i „Grażynie”.
Replika dworku Mickiewiczów – obecna siedziba muzeum
Dyplom Mickiewicza z Uniwersytetu Wileńskiego
Pierwsze wydania poezji w każdym z zaborów
Losy Mickiewiczów są charakterystyczne dla niezamożnej rodziny szlacheckiej w owych czasach, postępująca pauperyzacja i długi sprawiły, że rodzina długo nie pomieszkała w dworku zajętym przez wierzycieli. Muzeum też napotykało olbrzymie trudności – budynek został przejęty dopiero w latach trzydziestych a muzeum otwarto tuż przed wojną w 1938 roku. Wszystkie oryginalne eksponaty w czasie wojny uległy zniszczeniu. Tym niemniej warto zajrzeć do tego Muzeum. Dworek został urządzony w stylu z początku XIX wieku, część eksponatów wypożyczyło Muzeum Literatury w Warszawie. Wyposażenie, dworek i otoczenie dają doskonały wgląd w tamte czasy, Jest też obok oficyna gdzie Mickiewiczowie mieszkali po wyeksmitowaniu z dworku, także drewniany świronek czyli lamus i wszystko tonie w kwiatach. Na północ od dworku w odległości czterystu metrów jest Góra Zamkowa, na północny wschód 500 metrów kościół Farny a na północny zachód od Góry Zamkowej znajduje się piętnastometrowy kopiec Mickiewicza usypany przed wojną oraz pomnik poety. Dzieje dworku podczas pierwszej wojny i później potwierdzają, że istnieje coś takiego jak „genius loci”, bo mieszkali w nim podczas działań wojennych różni dowódcy wojskowi: niemieccy (sam Hindenburg), sowieccy i polscy, mieściły się tam również sztaby wojskowe. Budynków odpowiednich w mieście było więcej, oni wybierali jednak ten dworek.
Świronek Mickiewiczów tak na Litwie nazywał się lamus. Nie mogłem odmówić sobie zaprezentowania go na blogu „zlamusa”
Góra zamkowa przedstawia opłakany widok. Niegdyś potężny ceglany zamek podobny do zamku w Trokach i Kownie został zniszczony przez Szwedów podczas wojny północnej toczącej się na terenach I Rzeczpospolitej w której Polska nie brała udziału. Pozostały trzy nie związane ze sobą fragmenty, nic więcej. Dają one dobre podstawy do wyobrażenia jego wielkości. Można zrozumieć dlaczego wielokrotnie oparł się zakusom najeźdźców – uległ dopiero nowożytnym armatom i sposobom prowadzenia wojny.
Kopia obrazu Matki Boskiej Zamkowej (Nowogródzkiej) do której modlił się Adam
Grób sióstr Nazaretanek rozstrzelanych przez Niemców, beatyfikowanych przez Jana Pawła II
Zakrystia w której mieszkała ocalona siostra Banaś, która z kolei ocaliła kościół farny
U stóp Góry, po jego wschodniej stronie jest kościół farny pod wezwaniem świętego Przemienienia Pańskiego – cudem i poświęceniem Nazaretanki – siostry zakonnej Małgorzaty Banaś ocalony przed zamknięciem i zniszczeniem przez reżim sowiecki. Siostra zamieszkała w zakrystii i odważnie broniła kościoła przed zamknięciem, wspierana przez wiernych twierdząc, że to jest jej dom. Cud albo szczęśliwy zbieg okoliczności, Sowieci poza szykanami nie zdobyli się na tak charakterystyczną dla nich bezwzględność i nie wyrzucili siostry. Sistra zmarła w 1966, kiedy świątyni już nic nie groziło. W 2003 roku rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny. Jej losy są niezwykłe a cóż powiedzieć o jej współtowarzyszkach. Jedenaście sióstr zakonnych oddało życie w zamian za uwolnienie kolejnych zakładników wziętych przez Niemców spośród mieszkańców Nowogródka. Siostra przełożona Stella miała powiedzieć: „mój Boże, jeśli potrzebna jest ofiara z życia, to niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny, modlimy się nawet o to.” Zakładników nie rozstrzelano a w wyniku tej interwencji siostry przełożonej zesłano na roboty do Niemiec. Kiedy drugi raz wzięto zakładników a wśród nich i księdza kapelana Aleksandra Zienkiewicza siostra przełożona ponownie za zgodą pozostałych sióstr ofiarowała się poświęcić ich życie za aresztowanych. Niemcy wywieźli je do pobliskiego lasu i rozstrzelali. Ocalała jedynie siostra Banaś pracująca wówczas w szpitalu, która stała się kustoszem ich grobu. Relikwie sióstr przeniesiono do kościoła farnego a beatyfikacja przez Jana Pawła II nastąpiła w 2000 roku. Po wojnie ksiądz Aleksander Zienkiewicz znalazł się we Wrocławiu i poprzez swoją posługę, nauczanie i duszpasterstwo wpisał się do tego łańcucha świętości. Po jego śmierci przeprowadzono proces beatyfikacyjny na wrocławskim szczeblu diecezjalnym, który zakończono w 2017 roku, następnie dokumenty przekazano do Rzymu. Oficjalnie jest już Sługą Bożym. Gorąco polecam poczytanie o nim w Internecie. Natrafiłem na zadziwiający zbieg okoliczności: w mojej rodzinnej parafii w czasie wojny proboszczem był ksiądz Alfons Zienkiewicz, który zasłużył się uratowaniem kościoła przed wysadzeniem w powietrze przez Niemców. Ciekawe czy Aleksander i Alfons byli spokrewnieni?.
Wracając do kościoła farnego, znajduje się tam teraz kaplica poświęcona Męczennicom Nowogródzkim (patrz zdjęcia) a ponadto cenny przedmiot kultu – obraz Matki Boskiej Nowogródzkiej o której wspomina w Inwokacji do „Pana Tadeusza” Mickiewicz. Zaskakująca jest kompozycja tego obrazu: Matka Boska trzyma Jezusa na prawej ręce wskazując nań lewą, podczas gdy grecka konwencja ikony Hodegetria prezentuje Jezusa siedzącego na lewej ręce. Obraz ten jest kopią siedemnastowieczną oryginału, który spłonął podczas jednego z pożarów miasta. W farze jest również epitafium rycerzy z ziemi nowogródzkiej poległych w bitwie pod Chocimiem. Uchowało się ono z poprzedniego (Witoldowego) drewnianego budynku kościoła, obecna budowla jest barokowa z 1712 roku.
Kościół dominikanów przy rynku
Poniżej przytaczam dane z żydowskiego opracowania na temat Nowogródka dotyczące spraw religijnych:
Pod koniec XVIII wieku w Nowogródku były 3 cerkwie unickie, 5 kościołów, 6 klasztorów, synagoga i meczet
W 1825 roku według imperatorskich danych statystycznych w Nowogródku było 6 cerkwi (pewnie liczone razem kościoły i cerkwie), 6 klasztorów, 7 przytułków
W 1831 roku administracja gubernialna podała następującą statystykę świątyń i duchowieństwa Nowogródka: 4 kamienne rzymskokatolickie monastyry z kościołami; 2 greko-unickie kamienne monastyry z cerkwiami; 1 muzułmański meczet; 1 kościół reformacki; białe duchowieństwo: 1; czarne duchowieństwa: 52; innej wiary: 23.
W 1929 roku powstał klasztor sióstr Nazaretanek. Od 1931 roku działała przy nim szkoła. W 1940 roku budynki klasztoru były znacjonalizowane, szkołę przekształcono w szkołę świecką.
Nowogródzki meczet wzniesiono w 1855 roku na miejscu istniejącego wcześniej (od 1796 roku). Ponownie działa od 1997 roku.
Żydzi posiadali własne instytucje kultu. W 1861 roku w mieście była 1 kamienna synagoga, 4 drewniane i 6 murowanych żydowskich domów modlitewnych. Istniały religijne szkoły podstawowe – chedery. I tak, w 1905 roku w mieście działało 38 chederów, gdzie kształciło się 729 osób. W 1896 roku rabbi Josef Juzl Horowitz (1846 – 1920) założył jesziwę (wyższą religijną szkołę żydowską), która została jednym z duchowych ośrodków wschodnioeuropejskiej ludności żydowskiej. Działała ona w Nowogródku do początku II wojny światowej.
Zgodnie ze spisem ludności w 1897 roku w Nowogródku działały 2 prawosławne cerkwie, 1 kościół, 1 kaplica, 1 meczet, synagoga i 12 żydowskich szkół modlitewnych.
Obecnie w mieście działają 2 cerkwie, 2 kościoły i meczet.
Samo miasto jest mało ciekawe, wygląda dość skromnie, godny uwagi jest jeszcze tylko kościół dominikanów w rynku.
Jak się dotarło do Nowogródka warto pojechać i zobaczyć niedalekie jezioro Świteź. Jest to zadziwiające jezioro o czystych przejrzystych wodach i kształcie idealnego owalu, głębokie na 15 metrów. Można się kąpać.
Na terenie Nowogródczyzny w czasie II wojny walczyły oddziały partyzancie AK, partyzantka sowiecka i słynna banda braci Bielskich obecnie w mediach mocno gloryfikowana, nakręcono o nich film całkowicie fałszujący prawdę historyczną.
Na koniec dwa cytaty z księdza Zienkiewicza:
„Mówisz: Niech sobie ludzie nie kochają Boga, Byle im była cnota i Ojczyzna droga. Głupiec mówi: Niech sobie źródło wyschnie w górach, byleby mi płynęła woda w miejskich rurach”.”
Na głębszych fundamentach wyższy mur stać może. I wyższy rozum tylko na głębszej pokorze”.
Zamieszczam też trzy linki do ciekawych artykułów o Nowogródku:
http://dworypogranicza.pl/index.php/bialorus/111-nowogrodek,
https://dziennikzwiazkowy.com/reportaze-2/nowogrodek-miasto-pamici-adama-mickiewicza/,








Dodaj komentarz