BALANSOWANIE

wpis w: Uncategorized | 0

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przez pierwszy okres po wprowadzeniu stanu wojennego w firmie otwarcie urzędowali esbecy. Usadowili się przy dziale kadr, który mieścił się przy głównym wejściu do zakładu, mogli więc obserwować i kontrolować wchodzących i wychodzących. Np. nakazywali rewizję osobistą osobom według nich podejrzanym. Jednak mniej więcej do maja mnie nie niepokoili. Byłem za to często wzywany przez komisarza pułkownika Wierzchowskiego na rozmowy i składanie wyjaśnień dotyczących, działalności Solidarności tuż przed ogłoszeniem stanu wojennego oraz dokumentacji, majątku i biblioteki związku. Dokumentację i niewypożyczone książki z biblioteki zdążyliśmy ukryć. Przez kilka miesięcy poszukiwanie książek i dokumentacji Solidarności było tematem numer jeden wszystkich rozmów i przesłuchań. Oczekiwano ode mnie dobrowolnego wydania, równocześnie w różnych miejscach dokonywano przeszukań, potem grożono, że jest zabór mienia społecznego większej wartości. Po naszym procesie dano wreszcie spokój. Dokumentacja przetrwała w ukryciu do czasu reaktywowania Solidarności, a książki stopniowo były upłynniane do czytania. Chyba w połowie roku pułkownik Wierzchowski został zastąpiony przez majora Grada. Wtedy doceniliśmy Wierzchowskiego jako człowieka zrównoważonego i umiarkowanego w porównaniu z chamskim, tępym, aroganckim i gwałtownym Gradem.

W kwietniu 1982 roku przygotowywaliśmy się do manifestacji pierwszego maja i obchodów święta 3 Maja. Urzędujący w zakładzie esbecy to zauważyli i wtedy zostałem wezwany na przesłuchanie. Było ich dwóch, nie podali swoich nazwisk, ale dzięki temu, że sporządzili notatkę i podpisali ją znam ich nazwiska, byli to porucznik Władysław Grzybowski i podporucznik Marek Stala. Zamieszczam listę esbeków, którą przesłał mi IPN na wyraźne moje żądanie. Są to ludzie, którzy mają związek bezpośredni lub pośredni z moją osobą i ich nazwiska były w dokumentach sprawy operacyjnej „Dama”, o tej sprawie napiszę przy innej okazji. Mną bezpośrednio zajmowali się Czesław Ławecki, Władysław Grzybowski i Marek Stala oczywiście nie jednocześnie. Podejrzewam jeszcze dwóch, ale nie mam na to dowodów. IPN do tej pory mimo moich próśb nie przesłał mi pełnej listy TW, KO,KS i rezydentów. Jeśli ktoś przeczyta ten tekst i będzie miał jakąś informację o osobach na załączonej liście  będę wdzięczny za kontakt.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Załączam też interesującą rozmowę  esbeka z tzw kontaktem służbowym. Ona doskonale ilustruje jak głęboko współdziałali niektórzy pracownicy funkcyjni z SB w zakładach pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *