Drzeworyt przedstawiający bazylikę Konstantyna
Zamierzam prezentować w zakładce religia i sztuka moje wrażenia i zdjęcia z wizyt w różnych kościołach, bazylikach i katedrach, które z wielu różnych względów, zapadły mi w pamięć i głęboko mnie poruszyły lub uważam, że są ważne z punktu widzenia sztuki, historii czy pobudzania i utrwalania wiary. I zaczynam nietypowo od nieistniejącej już bazyliki Świętego Piotra wzniesionej przez cesarza Konstantyna około 326 a wyburzanej etapami w miarę postępu prac przy nowej. Zaczął w 1506 roku papież Juliusz II. Na jej miejscu powstawała przez 120 lat i pontyfikat 18 papieży do 1626 roku nowa bazylika nie nosząca już określenia od nazwiska władcy a bardziej łączona z jej głównymi twórcami, Bramantem, Rafaelem, Michałem Aniołem i Maderną (architektów było więcej, ale ci wymienieni przesądzili o jej obecnym kształcie. Na budowę nie wystarczały dochody ze świętopietrza i dochodów Stolicy Apostolskiej z państwa kościelnego, organizowano w całej Europie zbiórki, dochodziło do wielu nadużyć, budowa ta w sposób pośredni przyczyniła się do wystąpienia Lutra przeciwko handlowi odpustami i w konsekwencji doprowadziła do reformacji. Juliusz II jest uważany za renesansowego protektora sztuki, ale był bardziej władcą niż papieżem i nowa bazylika którą zasugerował mu Bramante odpowiadała jego strategicznym celom. Późniejsze niszczenie na wielką skalę dzieł sztuki zgromadzonych w starej bazylice (między innymi mozaiki, freski Giotta), jak również grobów świętych i wcześniejszych papieży było już tylko konsekwencją pierwotnej decyzji. Jak wielka to była strata tysiąc dwieście lat istniejącej świątyni i cały czas ozdabianej można sądzić po istniejących jeszcze bazylikach z tego okresu szczególnie pokrytej wewnątrz mozaikami Santa Maria Maggiore.
Makieta Bazyliki Konstantyna
Bazylika „Konstantyna” położona była na zboczu wzgórza watykańskiego na miejscu dawnego cyrku, gdzie męczono pierwszych chrześcijan, gdzie potem powstała metropolia i katakumby, gdzie znajdował się grób Świętego Piotra i oczywiście grób ten został zachowany, natomiast katakumby powyżej zostały zniwelowane, teren wypoziomowany, gruz z górnej części zasypał teren poniżej. Nowa bazylika została posadowiona w połowie na ściętym i w połowie na nadsypanym zboczu. Kopuła Michała Anioła wznosi się nad dawnym prezbiterium i transeptem. Obecny poziom posadzki jest o dwa metry wyżej od starej posadzki.
Przekrój przez bazylikę i nekropolię pod bazyliką
O tym wszystkim można się dowiedzieć zwiedzając niedostępną dla szerszej publiczności nekropolię pod bazyliką. Nekropolia łączy się z grotami watykańskimi starymi i nowymi, które są dostępne do zwiedzania. Wejście do nekropolii znajduje się już za brama watykańską i właśnie tuż za wejściem zaprezentowana jest makieta starej bazyliki a nieco dalej przekrój wzdłuż dłuższej osi przez aktualną bazylikę i nekropolię znajdującą się pod nią. Stara bazylika była również niemała, miała 118 metrów długości i 64 szerokości ,obecna dwukrotnie większa 211m długość, 137 szerokość ( chociaż w obu przypadkach podawane są jeszcze inne wymiary). Przed bazyliką znajdowało się obszerne atrium otoczone krużgankami, w których odpoczywali a nawet spali strudzeni pielgrzymi licznie przybywający do Rzymu. Można powiedzieć, że obecna kolumnada portyku Berniniego o kształcie otwartych ramion jest gigantycznym powtórzeniem tego atrium. Na środku atrium znajdowała się fontanna i na postumencie wielka szyszka pinii, która obecnie znajduje się na dziecińcu muzeum Watykańskiego. Sama bazylika była pięcionawowa z nawą główną podwyższoną z dwuspadowym dachem. Nawy oddzielone były czterema rzędami po 22 kolumn każda.
Obraz Koronacja Sykstusa V przed atrium starej bazyliki. W tle widać powstającą kopułę nowej bazyliki.
Wzdłuż wewnętrznych i zewnętrznych ścian portyków znajdowały się liczne nagrobki papieży, królów i cesarzy i w ogóle przedziwna zabudowa, którą widać na wielu obrazach. Grób Świętego Piotra otoczony murem znajdował się w środku apsydy – obecnie na skrzyżowaniu naw i transeptu. Nad grobem Konstantyn kazał umieścić ważący 150 funtów krzyż ze szczerego złota z napisem „Constantinus Augustus i Helena Augusta wybudowali tę królewską salę otoczoną bazyliką błyszczącą podobnym blaskiem”. Ściany bazyliki byłe wyłożone marmurami, pokryte mozaikami, freskami i obwieszone tkaninami. Szczyt fasady pokrywała mozaika przedstawiająca Chrystusa i czterech ewangelistów. Bazylika była wielokrotnie rabowana, w 826 nawet przez muzułmańskich piratów, którzy zrabowali wszystko co cenne. Po ich napaści Watykan został otoczony murami w przybliżeniu odpowiadającymi obecnym murom.
Obraz Vasariego. Paweł VI nadzoruje budowę bazyliki
Ze starej bazyliki do nowej przeniesiono słynną figurę Świętego Piotra z brązu, cathedrę Petri (tron biskupi na którym miał siadywać Św Piotr, chociaż w rzeczywistości jest to drewniany inkrustowany kością słoniową tron Karola Łysego, cesarza niemieckiego, ofiarowany bazylice po jego koronacji w Rzymie w 875 roku) obudowaną potem przez Berniniego, osiem kolumn z ołtarza głównego umieszczono przy czterech filarach z relikwiami Chrystusa podtrzymujących kopułę. Do narteksu – przedsionka przeniesiono mozaikę Giotta i środkowe XV wieczne drzwi. Przeniesiono też i kilka ołtarzy np. ołtarz świętych Procesjusza i Martyniana, ołtarz Św Elma, które całkowicie zginęły w olbrzymim wnętrzu nowej bazyliki. Faktem jest, że ani papież Mikołaj V, który pierwszy nosił się z zamiarem przebudowy bazyliki ani Juliusz II nie mieli wyjścia, bo przez dwieście lat niewoli awiniońskiej nikt nie troszczył się o bazylikę, uległa ona poważnej dewastacji i podejmowane remonty były tylko tymczasowymi półśrodkami. Obecna bazylika jest arcydziełem architektonicznym, pełna dzieł sztuki, bogato dekorowana, nadaje się bardziej do zwiedzania niż kontemplacji, swoim ogromem przytłacza jest bardziej świadectwem potęgi papiestwa renesansu i baroku niż miejscem sacrum i spotkania z Bogiem. Czy to Santa Maria Maggiore, czy Santa Maria di Trastevere czy kilka innych świątyń rzymskich zdecydowanie lepiej pełnią tę funkcję sakralną. Zresztą nabożeństwa w bazylice są zdecydowanie rzadsze niż w jakimkolwiek innym kościele a jeśli już są to zwykły wierny nie może wejść bez zaproszenia. Teraz widać, że cały ten rozmach i gigantyzm niewiele przysłużył się umacnianiu wiary.
Stan budowy bazyliki po śmierci Michała Anioła. Widok od obecnego placu Świętego Piotra
Obecny Plac Świętego Piotra w roku 1600. W tle budowa bębna kopuły






Dodaj komentarz