Epidemia koronawirusa uświadomiła mi z całą mocą jak groźni są faszysta, rasista, LGBTeista bezobjawowi. Sami sobie szkody nie przynoszą, ale zarażają wszystkich wokół.
W dawnych czasach pod wpływem chrześcijaństwa człowiek nieustannie się doskonalił, no dobrze przynajmniej starał się poprawić. Myślący i wierzący był nastawiany na pielęgnowanie cnót, rachunek sumienia. Człowiek współczesny ma trudniej bo pod wpływem nowej religii odkrywa w sobie ciemne strony, te ciemne strony, które są bezobjawowe i których sam odkryć nie może tak naprawdę mogą je odkryć w nim inni – kapłani nowego porządku – wybrańcy. Ci kapłani są nam potrzebni, żeby być jak światło w ciemności, drogowskaz na rozstaju dróg, GPS dla błądzących. W nowej religii nie ma zbawienia, tylko wieczne potępienie, na miliony potępieńców tylko jednostki mogą się poprawić, ale muszą być jak Pawlik Morozow albo nawet jeszcze bardziej. Poza tym niezbyt wiadomo jak się poprawić skoro zło jest bezobjawowe. Dobrym początkiem jest uczestnictwo w zbiorowym potępianiu, ale to za mało, konieczna jest afirmacja nowości, które drogowskazy nam polecają. No i nauczyć się tabu, niby łatwe, ale nie do końca, bo przecież jest stopniowanie. Trzeba pamiętać o gorliwości. Najtrudniejsze jest wyrzeczenie się własnego osądu, rezygnacja ze zdobytej wiedzy. Na przeszkodzie stoi też logika, zdolność czytania ze zrozumieniem czy rozumowanie. Trzeba zapomnieć o metodzie Sherlocka Holmesa. Należy wydobyć z siebie czysty humanistycznych duch, wolny od wszelkich ograniczeń i poczuć się jak stwórca – twórca, na początek może jak korektor.
Pierwsze ujawnione kryteria wskazują, że praktycznie każdy jest zainfekowany. No bo kto nie uczył się wierszyka „Murzynek Bambo”, albo kto nie czytał w „W pustyni i w puszczy”
Która kobieta nie wylała morza łez użalając się nad losem Scarlet O’Hara w filmie „Przeminęło z wiatrem”. Nikt, ale to nikt nie spodziewał się, że bajki Disneya mogą być tak niebezpieczne, już trzy pokolenia dzieci na całym świecie zostały nimi bezpowrotnie skażone i żadne japońskie maszkary obecnie serwowane nie odwrócą sytuacji i nie naprawią wyrządzonych szkód. Wytwórnia Disney’a złożyła samokrytykę, więc Disneyowi to pomoże kiedy jego zwłoki zostaną odmrożone i z przywróci się go do życia. Bardzo cenną inicjatywą wykazał się portal „Pornhub”, postanowił, że przez tydzień będzie pokazywał filmy wyłącznie z „ebony”, żeby oddać hołd Pink Floyd. Czekam aż festiwale w Cannes, Wenecji i Berlinie zorganizują przegląd filmów Floyda. Stoimy też przed nie lada wyzwaniem, będziemy musieli oczyścić krajową i światową historię z postaci rasistowskich, zburzyć ich pomniki, wykreślić z podręczników historii i usunąć ich książki, pamiętniki, mowy i powiedzenia. Dobrze, że zaczyna się od rasistów ze świata anglosaskiego przynajmniej będziemy mieli wzorzec, choć już dostaliśmy pewne wytyczne, my Kościuszkę, Hiszpanie Kolumba, ciekaw jestem co dostaną inne narody. Dostrzegam jednak pewne trudności z tym czyszczeniem, bo nie wiem jak polska prowincja to przyjmie. Dam przykład. Jadę daleko na głuchą prowincję, żeby uświadomić rodzinę o jej ciemnocie i zacofaniu a tu sześcioletnia Pola nie dość, że śpiewa polski Hymn, którego nauczyła się w przedszkolu, to jeszcze recytuje dwie zwrotki Poloneza Kościuszki, z emfazą podkreślając: „temu pierwszy w łeb wypalę przed kościołem Karmelitów”:
Patrz Kościuszko na nas z nieba,
Jak w krwi wrogów będziem brodzić,
Twego miecza nam potrzeba,
By Ojczyznę oswobodzić.
Wolność droga w białej szacie
Złotem skrzydłem w górę leci,
Na jej czole, patrzaj bracie,
Jak swobody gwiazdka świeci!
Oto jest wolności śpiew, śpiew, śpiew,
My za nią przelejem krew, krew, krew.
Kto powiedział, że Moskale
Są to bracia nas Lechitów,
Temu pierwszy w łeb wypalę
Przed kościołem Karmelitów;
Kto nie uczuł w gnuśnym bycie
Naszych kajdan, praw zniewagi,
To jak zdrajcy wydrę życie
Na niemszczonych kościach Pragi.

Kościuszko i ta niereformowalna prowincja obrazują przed jakimi trudnościami stoimy, chociaż w tym przypadku o bezobjawowości nie ma mowy. Czy na przykład problem Kalego. Jak zlikwidować pojęcie „Moralność Kalego” czyli „jak Kalemu ukraść krowy to źle, jak Kali ukraść krowy to dobrze”. Kto będzie chciał zostać Kalim, no przecież nie profesor Hartman. Kto zrobi kwerendę poszukując w polskiej literaturze rasizmu. Na szczęście Conrad należy do literatury angielskiej. A kiedy można będzie autora przekreślić, czy już po jednym rasistowskim twierdzeniu czy dopiero po trzech. A co gdy autor reprezentował mniejszości, na przykład Gombrowicz czy Tuwim czy oni też podlegają tym kryteriom. Myślę, że się zagalopowałem, bo przecież oni nie byli bezobjawowi. Delikatnie chciałbym zwrócić uwagę na konieczność weryfikacji dzieł malarskich pod kątem rasistowskim. Taka Olimpia Maneta na przykład, a dzieła Rubensa, przyjrzyjmy się obrazom wielkich mistrzów z Pokłonem Trzech Króli – wszędzie wyziera rasizm. Dlaczego czarny król klęka przed białym dzieckiem?
Jak wyplenić w sobie pokłady rasizmu, które pozostawił w nas Kolumb, Szekspir, Ojcowie Założyciele Stanów Zjednoczonych, Sienkiewicz, Mark Twain, westerny, Disney, Tuwim i inni. Czy lepiej być objawowym czy bezobjawowym?
Dobrze, że w Polsce nie kręcono westernów, to by dopiero było. Jadnak nam się tak łatwo nie upiecze. Ile kobiet w Polsce i jak często piecze „murzynka” a na to to już nie ma żadnego wytłumaczenia.
Na zdjęciach przedwojenna reklama amerykańska i autor przed pomnikiem Kolumba w Barcelonie, pomnik Kościuszki na Wawelu wzięty z Internetu, obrazek wyróżniający zdjęcie z Internetu

Dodaj komentarz