Z miejsc, które odwiedziłem w Chinach jednym z najbardziej interesujących jest klasztor Fuquin w górach Cong Yan Shan (szan oznacza góry po chińsku) głównie ze względu na swoje malownicze położenie na półce skalnej, scenerię, dwa mosty przerzucone nad głębokim wąwozem o długości 15 metrów oraz schody o trzystu sześćdziesięciu stopniach prowadzące do klasztoru. Klasztor znajduje się w prowincji Hebei na południowy zachód od Shijiazhuang.
We wrześniu 1989 roku klasztor był zapuszczony, pagoda do połowy zniszczona, pawilony zakurzone i nieużywane. Część pawilonów była zamknięta a niektóre tak ciemne, że nie można było robić zdjęć. Oglądając współczesne zdjęcia przeżywam szok jak wszystko się zmieniło na lepsze: pawilony odnowione, pagoda odrestaurowana świątynia Fuquing si stała się znowu miejscem kultu.
W sklepiku przy wejściu kupiłem rzeźbione w kamieniu figurki Konfucjusza, Lao-cy i innych znanych filozofów i twórców po pół dolara za sztukę. Zdjęcia nie oddają atrakcyjności i malowniczości tego miejsca. Widziałem potem jeszcze kilka podobnych miejsc na świecie: świątynie buddyjskie w połowie wzgórza Siguryia na Ceylonie, prawosławny w Jerycho w połowie wzgórza kuszenia, ormiański w Norawank i katolickie klasztory zawieszone w połowie wzgórza na dużo większą skalę w Asyżu i Monserrat.
Już sama wyprawa do Cong Yan Shan z Shijazhuang była interesująca sama w sobie. Można było oglądać chińskie wsie w całej ich krasie. Domy zbudowane z szarej cegły pokryte drewnianymi dachami i strzechami były usytuowane wzdłuż drogi. Przed każdym domem znajdowało sie błotniste podwórko jak w Polsce w latach sześćdziesiątych z tą różnicą, że chińskie podwórko obejmowało rów przydrożny w którym mieszkały świnie. Chlew był pod mostkiem prowadzącym na podwórko. A na podwórku mieściła się cała menażeria, której wielkość zależała od zamożności gospodarstwa. Były więc tam kozy, gęsi, kury i kaczki. Miałem wrażenie, że w Chinach liczba kaczek przewyższa ilość kur. Równie ciekawie wyglądały ulice. Autobus przejeżdżał przez nie slalomem, gdyż połowę jezdni raz po jednej raz po drugiej stronie zajmowała susząca się bezpośrednio na asfalcie kukurydza. Chcieliśmy sie zatrzymać w którejś ze wsi na przekąskę, ale przewodnicy się nie zgodzili.
Widok na zrujnowaną pagodę
Przyroda jak na tę część Chin jest wyjątkowa, teren obfituje w zieleń i wodę. Dolinę u stóp wzgórza porastają cyprysy (niektóre mają ponad dwa tysiące lat) i drzewa sandałowe.Teren obejmuje około 180 km kwadratowych powierzchni. Buddyjski Klasztor powstał w trzecim wieku i został rozbudowany za panowania dynastii Sui w siódmym wieku. Tu Nan Yang córka cesarza Yang Guang została mniszką, zamieszkała i kazała postawić Pawilon Celebracji szczęścia – Fuquing. W klasztorze z bardziej znanych są jeszcze następujące pawilony: Niebiańskich królów. Olbrzymiego Buddy, Qiaolou (piętrowy pawilon na moście), sanktuarium kanonu buddyjskiego, stel (inskrypcji)
Posąg księżniczki Nan Yang, która została mniszką buddyjską







Dodaj komentarz