Katedra w Vallettcie na Malcie to wyraz tryumfu wiary, wdzięczności za opiekę Bożej Opatrzności, potęgi i bogactwa zakonu Joannitów czyli Rycerskiego Zakonu Szpitalników Świętego Jana nazywanego też Zakonem Maltańskim. Zbudowano ją w dwanaście lat po odparciu trwającego prawie pół roku wielkiego oblężenia tureckiego, kiedy dzięki niewyobrażalnemu męstwu, wytrwałości i wierze kilkuset rycerzy wraz z dziewięcioma tysiącami żołnierzy odparło atak sześćdziesięciotysięcznej armii (razem z marynarzami) Sulejmana Wspaniałego – imperium znajdującej się u szczytu swojej potęgi.
O tym już pisałem, ale obecnie ciągle warto przypominać, że determinacja w walce za wiarę potrafi zdziałać cuda. Należy jeszcze wspomnieć o innym aspekcie, bycie rycerzem zakonnym stanowiło olbrzymi zaszczyt, przyciągało najsławniejszych rycerzy z najznakomitszych rodów Europy do pełnienia służby. Zgodnie współpracowały ze sobą różne nacje(mowy) zrzeszone w tak zwanych oberżach. Istniały oberże Kastylii (Portugalii i Kastylii), Aragonii, Owernii, Prowansji, Francji, Anglii, Włoska i Niemiecka, która potem podzieliła się na niemiecką i niemiecką habsburską. Oberżom językowym odpowiadały odcinki murów do obrony ale też i wielkie hostele (tak bym je teraz nazwał), gdzie mieszkali. Większość tych pałaco-hoteli przetrwała. W oberży Kastylii mieści się teraz Urząd Rady Ministrów a w oberży Francji Ministerstwo Kultury.
Nawa główna ze sklepieniem beczkowym z widokiem na prezbiterium
Katedrę pod wezwaniem Jana Chrzciciela zbudowano w centrum nowo budowanego i znakomicie obwarowanego miasta Valletta, którego nazwa pochodzi od nazwiska Wielkiego Mistrza, dowodzącego obroną w1565 roku. Bryła katedry jest surowa i prosta, za to wnętrze, które dziś oglądamy jest szczytowym osiągnięciem zdobnictwa barokowego. Opis szczegółowy z nazewnictwem fachowym może i dałby wyobrażenie o wspaniałości wnętrza, ale i tak nie oddałby wrażenia jakie wywołuje, to trzeba zobaczyć i poczuć.
Ołtarz z rzeźbą chrztu Chrystusa
Mógłbym powiedzieć, że jest on kwitesencją wszystkich włoskich wspaniałości barokowych: posadzki jak w Santa Maria del Fiori we Florencji z tym, że w Vallettcie są przepiękne płyty nagrobkowe rycerzy a we Florencji wzory geometryczne, malarstwo iluzjonistyczne na sklepieniu jak w kościele Il Gesu w Rzymie, ołtarz jak u św Dominika w Neapolu, marmury na pilastrach i w kaplicach jak w kościele Kartuzów również w Neapolu. Architekci zajmujący się przebudową i wystrojem wnętrza w XVII wieku na pewno znali największe osiągnięcia włoskiego baroku.
Ambona i ornamenty dekoracyjne na łukach arkad
Ornamenty,złocenia, sztukaterie – można dostać zawrotu głowy. Nawa główna otoczona jest wianuszkiem kaplic – osiem z nich poświęcone ośmiu wcześniej wspomnianym przeze mnie językom, jedna Matce Boskiej z Fileremos z cudownym obrazem wywiezionym z Rodos. Na prawo od wejścia znajduje się oratorium, gdzie na głównym miejscu za ołtarzem jest jedno z arcydzieł Caravaggia Ścięcie Świętego Jana Chrzciciela. W prezbiterium za ołtarzem znajduje się piękna grupa rzeźb przedstawiająca Chrzest Chrystusa z białego marmuru wykonana przez Mazzuoliego ucznia Berniniego. Jest też wspaniała ambona i nagrobki wielkich mistrzów i biskupów. Człowiek zainteresowany sztuką i ceniący piękno ma co oglądać i podziwiać, ale ja wybrałem tę świątynię nie tylko dlatego. Jest to ciągle jeszcze żywy przykład wiary i sztuki będącej na usługach tej wiary i umacniającej tę wiarę. Wiąże się również z przełomowym momentem w dziejach świata, powstrzymaniem raz na zawsze ekspansji tureckiej w rejonie morza Śródziemnego. Wiara jest ciągle żywa na Malcie. W niedzielę na Mszy byli przedstawiciele rządu maltańskiego z jakimś wysoko postawionym gościem, musiałem przejść przez bramkę i byłem dyskretnie zlustrowany przez ochronę. Piszę, że jest to katedra, ale w rzeczywistości jest konkatedrą wspólnie z katedrą w Mdinie dawnej stolicy Malty. O Mdinie jeszcze napiszę.
Kaplica Matki Boskiej z Filaremos. Filaremos jest na Rodos, byłem w tym klasztorze gdzie jest replika ikony wywiezionej przez Joannitów opuszczających wyspę po zdobyciu jej przez Turków.
Kaplice Kastylii, Owernii i sklepienie kaplicy Aragonii oraz płyta nagrobna jednego z rycerzy w posadzce przed wejściem do Oratorium










Anna
Piękne zdjęcia pokazujące dekoracyjne detale i sztukaterię.
Jan
dziękuję