MAROKO

wpis w: Podróże | 0

Cza’a z miętą w hotelu Palmeria Marrakeesz.

Dwukrotnie odwiedziłem ten kraj w 2000 i 2007 roku. Za pierwszym razem byłem w Agadirze i Marrakeszu, przy następnej wizycie odwiedziłem Marrakesz ponownie i udałem się w góry Atlasu. Jest to jedyny kraj w którym zaobserwowałem jak niewiele się zmieniło między jedną a drugą wizytą poza zbudowaniem kilku nowych hoteli w Marrakeszu

.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2007 Marrakesz śpiący dozorca suku.

Wyprawa Napoleona do Egiptu rozbudziła zainteresowanie Orientem w całej Europie, szczególnie malarzom Maroko przypadło do gustu, sceny z Maroka malowali Delacroix, Ingres i inni. Ten ostatni namalował słynny zmysłowy obraz „Wielka Odaliska” Protektorat francuski przy zachowaniu pozoru władzy sułtana, narzucony Maroku od  1912 roku uczynił ten kraj  przystępnym Europejczykom, ale doprowadził też do bezwzględnej eksploatacji kraju. Drugą falę zainteresowania Marokiem wywołali hippisi, którzy przyjeżdżali tu masowo. Mieli tani i łatwo dostępny haszysz.

    2007 Marrakesz kolejka pań do taksówki pod murem w medinie

Wydaje się, że jest to najbardziej spokojny kraj arabski. Chociaż słowo arabski jest chyba nie na miejscu, bo Maroko zamieszkują głównie Berberowie a Arabowie, którzy wtopili się w miejscową ludność to najeźdźcy, którzy narzucili im islam. Tereny obecnego Maroka podbijali Kartagińczycy, Rzymianie, Wandalowie, Bizantyjczycy, Arabowie i Francuzi. Językiem urzędowym jest specyficzny arabski (mahrebski arabski), ale język francuski jest również w obiegu i jest dość powszechny. Marokańscy władcy jako Maurowie podbili Hiszpanię. W sumie kraj z ciekawą historią, interesującą kulturą, znakomitą kuchnią, zapachem Orientu, z pięknymi krajobrazami o dużym zróżnicowaniu.

Plac Jamaa w Marakeszu nocą

Obecnie posiada silną monarchię wspartą na rozbudowanej służbie bezpieczeństwa. Wszelki terroryzm jest bezwzględnie tępiony, stąd tak wielu uciekinierów marokańskich zasila państwo islamskie i al Kaidę.

Kobry dla turystów na placu Jamaa w Marrakeszu.

Marrakesz na pograniczu Atlasu i pustyni robi niesamowite wrażenie – przyciąga jak magnes turystów z Europy. Zbudowano tam mnóstwo luksusowych hoteli, pola golfowe i wiele innych atrakcji. Jednak największą atrakcja Marrakeszu jest tamtejszy suk. Jeszcze nie został ucywilizowany tak jak w Stambule. Jest to miejsce handlu, produkcji i spotkań towarzyskich. Zamieszczam kilka zdjęć z tego bazaru.

2000 i 2007 Marrakesz suk cech ślusarzy

Równie sławny jest plac Jamaa el Fna (Dżamaa) znajdujący się przed głównym wejściem do suku, stale zatłoczony, tętniący życiem również w nocy. Stare miasto (medina) otoczone jest potężnymi murami z wysuszonego błota, gliny i kamieni.

   2000 Plac Dżemaa. Kobiety są rzadko zakwefione.

Perełką architektoniczną jest medresa Ben Jusuf. Przepiękne sztukaterie z ornamentami zdobią ściany i sufity, na niższych poziomach ściany pokryte są mozaikami z płytek kaflowych. Nad miastem góruje  olbrzymi meczet Kutubia. Meczety w Maroku są niedostępne dla turystów – różnią się od tureckich czy arabskich wysoką wieżą podobną do naszego pałacu kultury pełniącą rolę minaretu. Jednak miasto nie ma zbyt wielu zabytków, ten brak z nawiązka nadrabia znakomitą atmosferą. Oczywiście handlarze są uciążliwi, ale jeśli umie się z nimi postępować, to nie stanowią problemu. Piękną, zmyślnie rozkładaną dekoracyjną podstawkę z drewna cedrowego z towarzyszącą jej kulą kupiłem dokładnie za połowę ceny zapłaconej wcześniej przez Amerykanina. Podobnie przyprawy kupowaliśmy po cenie dla tubylców.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Naczynia tadżine do przyrządzania marokańskiego gulaszu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *