Jeszcze w czasach mojej młodości, w krajach demokratycznych właściciele i zarządzający bankami byli wzorami konserwatyzmu i przestrzegania zasad. Lewacy z Frakcji Czerwonej Armii zabili Schleyera jako odrażającego konserwatystę i symbol kapitalizmu. Przemysłowcy i właściciele firm byli uznawani za fundament kapitalizmu i konserwatyzmu – wzorzec norm i zasad. Ich zakulisowe interwencje w politykę sprowadzały się do utrzymania istniejącego porządku politycznego i społecznego. Ich pazerność była równoważona prawdziwą charytatywnością. Media opisywały rzeczywistość i stanowiły rodzaj cugli ograniczających rządzących przed wynaturzeniami. Wymiar sprawiedliwości ścigał i karał przestępców a prawo nie ingerowało w kwestie wiary i obyczaju. Każdy naród był dumny ze swojej historii i kultury. Istniały instytucje, które były ostoją ładu i porządku. I istniał komunizm na terenie Rosji i krajów jej podporządkowanych i zniewolonych. Cały okres jego funkcjonowania był dla wolnego świata przykładem zła rozciągającego się na każdy aspekt działania państwa i funkcjonowania społeczeństwa. Możliwość odwołania się w każdej chwili do negatywnego przykładu występującego w komunizmie była znakomitą bronią dla obrońców demokracji i wykluczała zdominowanie społeczeństw zachodnich przez jakąkolwiek ideologię. Oczywiście istniały silne partie komunistyczne we Włoszech i Francji, ale istniały też silne mechanizmy blokujące uzyskanie przez nie przewagi. Wszędzie podskórnie buzowały różne ideologie, ale nie miały szans na zdominowanie społeczeństw zachodnich z wielu powodów, które wcześniej wymieniłem, ale również i dlatego, że miały przeciwko sobie silną klasę średnią i także robotniczą, były ponadto rozproszone działając w różnych sferach.
Gays mobilize skromna manifestacja w Nowym jorku przed gmachem ONZ w 1978 roku – tak zaczynali, jeszcze się mobilizują
Upadek komunizmu paradoksalnie zamiast zniechęcić do ideologii lewicowej zdjął z niej hamulce ograniczeń instytucjonalnych ustanowionych przez państwa i nadał jej nowy kierunek wytyczony przez Gramsciego. Klasa robotnicza okazała się niewdzięcznym materiałem do manipulacji i nie można było na niej polegać a co gorsza tak jak w Polsce była motorem zmian. Trzeba więc ją ograniczyć liczebnie, jeśli nie zlikwidować w formie istniejącej dotychczas. A więc „marsz przez instytucje”, przejęcie kultury, likwidacja klasy robotniczej i pozbawienie klasy średniej jej kręgosłupa moralnego. Wszystko przez około trzydzieści lat szło po myśli liberałów (używam wymiennie z lewakami bo w kwestiach światopoglądowych nie różnią się). Okazało się, że globalizacja jest uniwersalnym i doskonałym narzędziem: umożliwia szerzenie się ideologii i wzorców z zawrotna szybkością, ogranicza rolę państw na rzecz międzynarodowych globalnych korporacji. Przenoszenie produkcji z krajów rozwiniętych do Chin i innych krajów trzeciego świata likwiduje w krajach rozwiniętych klasę robotniczą i dramatycznie osłabia klasę średnią. Sprowadzenie imigrantów jest klasyczną akcją odwrócenia uwagi społeczeństw od wdrażanej metodami inżynierii społecznej ideologii. I co charakterystyczne jak na ideologów przystało nie zwracają uwagi na dalekosiężne skutki swoich działań. Marsz przez instytucje najszybciej przyniósł owoce na uczelniach (pierwsi przeczytali Gramsciego). Za świecą można szukać konserwatywnego uniwersytetu w Stanach Zjednoczonych. Paul Johnson: „Jest mitem, ze uniwersytety są kolebką rozsądku. Są one wylęgarnią wszelkiego rodzaju ekstremizmu, irracjonalności, nietolerancji i przesądu, miejscem, gdzie niemal celowo wsącza się intelektualny i społeczny snobizm….Nowa forma totalitaryzmu polityczna poprawność – jest całkowicie uniwersyteckim wynalazkiem” Podobnie szybko opanowana została edukacja na poziomie elementarnym i średnim.. Nie ma organizacji międzynarodowej, która nie byłaby skażona lewicową ideologią. Jeśli się przyjrzy wyrokom sądowym we Włoszech (najwcześniej), Stanach Zjednoczonych, Francji, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii i innych krajach może jeszcze za wyjątkiem Niemiec i Australii, to widać, że w sferze obyczajowej, religijnej i rodzinnej mają one obecnie podłoże ideologiczne. Ideologia lewicowa inkorporowała i zjednoczyła wszelkie dewiacje i dziwactwa jako prawdziwy wyraz ekspresji i osobowości człowieka, co więcej z braku nie tolerancji a akceptacji dla nich uczyniła przestępstwo. Jak w każdej religii stworzono też szereg przemyślnie skonstruowanych tabu, aby obezwładnić przeciwnika i podporządkować sobie bierne masy. Przemiany te nie byłyby możliwe bez dokonania zmian w sferze językowej i semantycznej. Ekspansja trwała latami i jest jeszcze niedokończona. Wprowadzono szereg nowych pojęć i dokonano odwrócenia wielu już istniejących. Kiedy byłem pierwszy raz w USA w 1978 roku wszyscy na murzynów jeszcze mówili black a robotnicy neger i nikt nie słyszał o sexuall harassment i „pride parade”, w 1989 musiałem przejść kilkugodzinne przeszkolenie z zakresu Sexuall Harassment i tylko pochodzeniu z niecywilizowanego komunistycznego kraju zawdzięczamy, że nie zostaliśmy ukarani za patrzenie wyzywająco kobietom w oczy. W 1995 nie do pomyślenia było nazwanie murzyna inaczej niż afroamerykanin. Panowanie nad językiem i pojęciami było potrzebne w celu pozbawienia przeciwników ideologii możliwości i swobody wypowiedzi. Ważnym elementem jest wyznaczenie płaszczyzny i warunków sporu, chodzi o to, żeby przeciwnik nie zdążył wytworzyć własnego aparatu pojęciowego i przyjął ich własny. Dysponując taka przewagą można swoim wypowiedziom przypisać pozytywny wydźwięk a przeciwnikowi zepchniętemu do defensywy agresywny tak zwaną mowę nienawiści choć w rzeczywistości jest odwrotnie, bo przecież atakują zastany porządek. Oczywiście wszystkie te zabiegi nie byłyby możliwe bez wsparcia mediów. Jak do tego doszło? Nie po to przejęto uniwersytety, żeby nie było z tego pożytku. Młodzi,indoktrynowani na uniwersytetach, znęceni perspektywą zbudowania „Nowego wspaniałego świata” zaczęli gorliwie służyć nowej ideologii. Ale najpierw musieli być Sartre, Levi Strauss i inni. Oczywiście przejmowanie mediów stanowiło długoletni proces. Obudowanie destrukcyjnego przekazu pozytywnym słownictwem nie jest takie proste – potrzeba dialektycznych umiejętności. Dzieci komunistów radzą z tym najlepiej, Dowodem na trudności są nasi adepci nowego trendu, dobrze im idzie jedynie odczłowieczanie i opluwanie przeciwników. Są tego świadomi dlatego z takim zapałem przyjmują rolę lokai.
W zasadzie powstało już nowe społeczeństwo i świat został zorganizowany na nowo. Nie ma juz konserwatywnych liderów gospodarczych ani menedżerow. Wszyscy są lewicowo – liberalni, najbardziej znamiennymi postaciami są Zuckerberg i Soros. Epatowanie demokracją, wolnością i równością doprowadziło do powstania nowej arystokracji, zniewolenia i demokracji fasadowej. Obywatele przestali mieć realny wpływ na losy swojego kraju – jeśli wybiorą nie tych co trzeba to stają się nieodpowiedzialni i takie wybory trzeba unieważnić a jeśli w referendum zagłosują nie tak jak powinni to referendum powtarza się do skutku. W największym kraju europejskim obywatele od lat nie mają wyboru jak nie zagłosują i tak rządzi ten sam establishment. Realizacja programow politycznych przestała mieć znaczenie. Ta nowa arystokracja, używając nowych narzędzi, zaklęć i tabu przejęła kontrolę nad większością. Prawo zamiast wymierzać sprawiedliwość stało się instrumentem zastraszania i pałką polityczną. Banki przestały odgrywać rolę stabilizatora, wpędzają raz po raz gospodarkę w kryzysy. Media przestały pełnić role opisującą stały się stroną w konfliktach politycznych. Lewacy i liberałowie zwalczając Boga kreują swoich bożków. Unia zamiast służyć członkom staje się coraz wyraźniej narzędziem do umacniania niemieckiej dominacji.
Jednak widać już oznaki opamiętania. Negatywna odstawna przestała działać.Najpierw Węgry, potem Polska pokazały, że można przeciwstawić się ofensywie lewacko -liberalnej, ale pokazały też jak ciężko jest z nią walczyć gdy ma ona charakter totalny (zabawne korektor Worda Microsoftu ciągle wskazuje mi jako błąd użycie słowa „lewacki”). Sprawę przesądza zwycięstwo Trumpa w USA. Jeśli zrealizuje w połowie swoje zapowiedzi to zahamuje ofensywę kneblowania, potępiania i ograniczania wolności, jeśli w całości to odwróci trendy. Wierzę w Amerykę. Zapadło mi w pamięć stwierdzenie Dave’a – inżyniera z Corninga , którego byłem „interprator’em”kiedy dyskutowaliśmy o polityce: Pamiętaj, prawdziwa Ameryka to nie Nowy Jork ani Kalifornia. I ta prawdziwa Ameryka właśnie wygrała.
Zdjęcie z portalu wpolityce
Stosunek przerywany powoduje raka piersi ……. i mózgu
Tekst będzie uzupełniany.


Mr Shorts
„Najpierw Węgry, potem Polska pokazały, że można przeciwstawić się ofensywie lewacko -liberalnej…”
„Sprawę przesądza zwycięstwo Trumpa w USA. Jeśli zrealizuje w połowie swoje zapowiedzi to zahamuje ofensywę kneblowania, potępiania i ograniczania wolności, jeśli w całości to odwróci trendy. Wierzę w Amerykę.” „I ta prawdziwa Ameryka właśnie wygrała.”
Jak nie wszystkie uczelnie są fontanną wiedzy, tak i nie wszystkie podróże kształcą… najwyraźniej!
https://www.nplusonemag.com/online-only/online-only/the-ambitions-of-illiberal-democracy/
Panie Janie, panie Janie – mam pytanie – dla mnie ważne niesłychanie! – dalej panu nie wstyd za wypisywanie takich howlerow?