Ksiądz Andrzej Zwoliński O GŁUPOCIE 

wpis w: Lektury | 0

 

Postanowiłem odświeżyć ten wpis, bo uważam, że powinno się go przeczytać razem z każdym moim postem dotyczącym lewactwa z zakładki polityka, gdyż stanowi niezbędne uzupełnienie. Trzeba mieć cały czas w głowie te piętnaście głównych metod manipulacji, które stosuje kulturowa lewica.

Książkę czytałem na przemian z odkurzonym i przypomnianym „PODRĘCZNIKIEM MĄDROŚCI TEGO ŚWIATA Józefa Bocheńskiego z 1994 roku. Temat głupoty jest bardzo pociągający – ludzi fascynuje co stanowi jej istotę i skąd się ona bierze i dlaczego dotyka tak wielu wykształconych. Zaradzić jej nie można, bo przecież jej istotą jest odporność na wiedzę, prawdę i rzeczywistość. Poza tym głupota jest potrzebna, bez niej nie byłoby manipulacji, dezinformacji i części wojen. Współcześnie widzimy jak trzyma się mocno a tak było przez wieki. Nie bez powodu autor podaje bardzo obfita bibliografię. Głupota może funkcjonować w wielu aspektach, autor analizuje je  w dziedzinach filozofii, nauki, religii i w kwestiach duchowych – nie uwzględnia głupoty w kwestiach życiowych i praktycznych. Z recenzji okładkowej głupiemu wydaje się ,że wie to czego nie wie – to za Sokratesem. Każda opinia jest okraszona cytatami wielkich ludzi. „głupota jest bardziej niebezpieczna od samego zła, gdyż łatwiej przeciw złu protestować i je demaskować. Nie można natomiast protestować przeciw głupocie, gdyż nie działają na nią żadne argumenty. Przekonywanie głupca jest bezsensowne i niebezpieczne.”

I słynny cytat z ukazu cara Piotra z 9 grudnia 1708 roku: „Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego”

W masowych grupach … nie uchodzi za głupiego ktoś, kto ma głupie poglądy, lecz ktoś kto myśli odmiennie”

Głupota narusza prywatność innych, ponieważ potrzebuje towarzystwa, widowisk, ciągłych zmian miejsc. … Czerpie na zasadzie pasożyta, z mądrości wykoślawiając jej dorobek i owoce”

Przeczytaj książkę a dowiesz się wielu interesujących rzeczy dlaczego pycha, próżność, narcyzm i acedia (greckie pojęcie specyficznego lenistwa, ospałości, apatii, otępienia) odpowiedzialna za „wałęsanie się myśli” prowadzą do wygaszania tęsknot duchowych w człowieku. „Gdy człowiek zatraci w sobie potrzebę pielęgnowania wymiaru metafizycznego, wówczas największa jego troską staje się lekkie trawienie i dobry sen”

„Dolce far niente w konsumpcyjnych i bogatych społeczeństwach ….zaczyna funkcjonować jako norma, także w dziedzinie namysłu i refleksji, którą odsuwa się na rzecz korzystania z łatwych propozycji mediów. …..nadmiar kontaktów z innymi ciągle nowymi ludźmi powoduje brak czasu na namysł, uniemożliwia refleksję i zadumę, analizę treści, którymi żyjemy.”

Książka jest wręcz nafaszerowana takimi spostrzeżeniami autora i cytowanych przez niego mędrców. Nadzwyczajne są rozdziały Zmanipulowani-głupi na służbie i Irracjonalni.

Niezwykły wpływ na kształtowanie się metod manipulacji miał behawioryzm a zaczęło się wszystko od przyjęcia mechanistycznej koncepcji człowieka przez psychoanalizę kulturową, neopsychoanalizę aż do inżynierii społecznej. Autor przytacza 15 metod manipulacji:

  1. Odwoływanie się do rzekomej większości społeczeństwa, choć prezentuje się jedynie poglądy wąskiej grupy dysponentów finansowych lub politycznych.
  2. Wygaszanie, przez właściwe manipulowanie publikatorami, popularności pewnych osób, idei i haseł;
  3. Obnażanie „prawdziwych” motywów działania, ukazywanie niskich pobudek działalności publicznej w celu obniżenia wiarygodności danej osoby lub grupy osób;
  4. Wyciąganie nieprawdziwych wniosków, interpretacja na własną korzyść;
  5. Ustępstwa na rzecz złego gustu, obudowanie treści propagandowych atrakcyjnymi, choć mało gustownymi lecz przyciągającymi czytelnika treściami. Często wiąże się to z intencjami komercyjnymi;
  6. Szantaż uczuciowy, odwoływanie się do uczuć powszechnie podzielanych w społeczeństwie;
  7. Ironiczny cudzysłów dla przekonań i postaw przeciwnika, niby formalny, choć wiele znaczący;
  8. Ukryte założenia przyjmujące za dowiedzione coś, co wcale nie jest oczywiste;
  9. Totalność i wszechobecność, stworzenie złudzenia powszechnej akceptacji dla pewnych działań, a więc argument wielkich liczb mających przesądzać o słuszności głoszonych tez;
  10. Definiowanie pośrednie, uciekanie od podstawowych znaczeń pojęć, odwoływanie się do sytuacji, w których dane pojęcie zostało zobrazowane, przy odpowiednim modelowaniu jego zakresu;
  11. Podwojone wartościowanie, funkcjonowanie dwóch nazw, przy czym jedna jest ujemna, a druga – dodatnia;
  12. Wieloznaczność, uporczywe posługiwanie się słowami, których znaczenie jest nieokreślone;
  13. Słowa zaklęcia, których sensu nikt bliżej nie wyjaśnia, a użycie ich sygnalizuje bliskość nieprzekraczalnej granicy;
  14. Arbitralność, dowolność wprowadzania i usuwania pewnych wyrazów, jak również zmiany znaczenia wyrazów istniejących w społecznym obiegu;
  15. Niczym nie dający się wytłumaczyć antyklerykalizm i bezpodstawne ośmieszanie uczuć religijnych bez podejmowania konstruktywnej i pogłębiającej polemiki.

 

Wszystkie metody mają ten sam cel: manipulować sądami ludzi, nie pozwolić im na krytyczne analizy i myślenie, zmusić do poprzestania na opinii, która jest podsunięta.

W zasadzie cała książka nadaje się do cytowania, więc na tym poprzestanę. Natomiast książeczka Bocheńskiego mówi o zasadach wygodnego życia i wcale nie zachęca do kierowania się moralnością i sumieniem: punkt 16.1. Zachowuj umiarkowanie zasady moralności.  

A Jan Paweł II: zaufaj mądrości Boga, który przez prawo moralne kieruje człowiekiem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *