OJ DZIEJE SIĘ, DZIEJE

wpis w: Polityka | 0

Ten wpis przeznaczony jest wyłącznie dla ludzi cisgender a nie dla transgender – oni niech nie czytają, bo i tak nie zrozumieją, ale na pewno zrozumieją go ci, którzy nie wiedzą co to jest cis- albo transgender. Paradoks? Nie, związane jest to ze stosowaniem lub pomijaniem logiki w myśleniu. Czy ulegasz fiksacji i narzucanym poglądom, czy kupujesz pakiet nowych „wartości”, czy przesiewasz je przez sito zdrowego rozsądku i sceptycyzmu. Jak w zalewie informacji wychwycić to co naprawdę ważne od szumu, piany czy świadomego zatrucia przestrzeni publicznej.

A rzecz dotyczy prostych spraw, które niegdyś były ważne dla wszystkich a dziś giną pod natłokiem zalewu problemów o których niegdyś nikt nie byłby w stanie ani pomyśleć ani tym bardziej sformułować.

Poruszę kilka spraw inspirowany ważnymi moim zdaniem wydarzeniami. Najpierw pandemia. Wywiad Rymanowskiego z profesorem Kuną. Szczepienia nie chronią nas przed zarażeniem się – chronią przed ciężkim przebiegiem choroby. Maseczki nie chronią przed niczym. Dziennie pojawia się 800 publikacji medycznych i naukowych na temat koronawirusa a w sumie mamy ich już ponad dwieście tysięcy. Kto to przeczyta i wybierze czy też odróżni te wartościowe od nic nie wnoszących. Jaką szansę ma publikacja odkrycia lekarza czy naukowca, który wynalazł dajmy na to skuteczny lek na Covida, jeśli pochodzi on na przykład z Bułgarii? Żadnej. Ten przykład pokazuje, że w obecnych czasach głównym problemem jest nadmiar informacji a nie jej brak. Oczywiście równie ważne jest kto zarządza informacją.

I ponieważ w najbardziej rozwiniętych krajach świata zwyciężył socjalizm to prawdziwym stało się twierdzenie Lenina, że jednostka to zero. Dlatego zrozumiała staje się potrzeba najpierw ograniczenia a w końcu likwidacji wolności słowa oczywiście nie dla wszystkich. Dotyczy to zarówno nieprawomyślnych jednostek jak i narodów, państw oraz wyznań. Wszystko zależy na jakim forum i od stopnia współzależności. Nie zrozumiał tego premier Morawiecki. Powiedział wszystko co myśli każdy przywódca państw należących do Unii na temat dominacji niemieckiej. Moje zdziwienie i podziw są tym większe, że nawet Orban nie odważył się nigdy skrytykować Niemiec (patrz wywiad z nim w Fox News). Wystąpienie w Parlamencie Europejskim Morawieckiego było znakomite, odważne i pełne godności. Przeciwieństwem do jego przemówienia były wystąpienia transdemokratów – byłych premierów: Cimoszewicza, Millera i Belki. Żeby je określić jako podłe to jeszcze za mało. Nawiązując do wstępu nazwałem ich transdemokratami, bo doskonale pasuje do nich to pojęcie z pogranicza seksualizmu i płci. Ktoś kto jest trans udaje kogoś innego niż jest w rzeczywistości. Ci postkomuniści z definicji byli wrogami demokracji a teraz są demokratami tylko trans. Jest to kulturowe a nie biologiczne. Wracając do Morawieckiego wydaje się, że postawił wszystko na jedną kartę, a byłoby jeszcze lepiej, żeby wypowiedział wszystkie szkodliwe dla Polski umowy związane z tak zwanym zielonym ładem i nakazał przepuszczenie wszystkich imigrantów do Niemiec. Byłaby to najlepsza forma wykazania swojej podmiotowości i obrony suwerenności. Wypowiedzenie porozumienia w sprawie zielonego ładu bardzo łatwo jest uzasadnić – obecny olbrzymi wzrost cen energii i paliw jest tylko preludium do Armagedonu jaki nas czeka po zlikwidowaniu kopalń i zamknięciu elektrowni węglowych. Więc bezpieczeństwo przede wszystkim. I cieszmy się, że chociaż trochę liznęliśmy dobrobytu, bo lepiej już nie będzie co otwarcie głosi prezydent Biden.

Zostawiając na boku Polskę dręczoną przez lewacką Unię warto przyjrzeć się Ameryce dręczonej przez ekipę obecnego prezydenta Bidena. Czy ktoś się spodziewał, że w Ameryce pojawią się puste półki w sklepach i zabraknie papieru toaletowego? W tej krainie obfitości? A tak się właśnie tam dzieje obecnie. Zostały też przerwane łańcuchy dostaw. Nie ma komu rozładowywać setek statków stojących na redzie. Zbankrutowało wiele firm transportowych z powodu gwałtownego wzrostu cen paliwa. Biden prosi kraje OPEC o zwiększenie wydobycia ropy i gazu i sprzedanie ich USA. Infantylizm do kwadratu – u siebie nie wydobywamy, bo to szkodzi klimatowi, wydobycie na Bliskim Wschodzie już nie szkodzi. Zapowiadają się święta Bożego Narodzenia bez prezentów lub z ograniczoną ich liczbą. (Pamiętacie polowanie na towary i prezenty przed świętami za komuny?) Administracja Bidena nawołuje do ograniczenia konsumpcji, wtórują im prorządowe media. Washington Post napisał „spróbuj obniżyć oczekiwania” a New York Post Informuje: „ Nie kupimy już kurtki w piętnastu kolorach” Z kolei media opozycyjne trawestują hasło Bidena „Odbudujmy lepsze” dodają Bolszewizm co wychodzi jako „ Odbudujmy Lepszy Bolszewizm”. W sieci królują memy typu Biden na tle pustych półek chwali się „Ja to sprawiłem” lub Biden wzywający „ Nastaw się na mniej”. Przypominają też hasło – wezwanie Cartera do „skromnych poświęceń”. Ale nie jest to nic dziwnego, w ramach „ogromnego rachunku” który Biden wystawił Ameryce są niezwykłe wydatki: np. dwa miliardy dolarów na likwidację „infrastruktury rasistowskiej”, 27 miliardów na „zielony bank”, 10 miliardów na oczyszczenie uczelni, 2 na szkolenie z czyszczenia, 7 miliardów na politykę klimatyczną, są też w tym budżecie pieniądze na motyle, małże a nawet jeziora na pustyniach. Na te wybryki pójdą pieniądze z największego w historii USA zwiększenia podatków o 2 tryliony dolarów w tym nowych podatków nałożonych na mały biznes 80 miliardów, nowy podatek od śmierci – 50 miliardów. Ten podatek będzie absolutnym novum – oprócz podatku spadkowego opodatkowany zostanie majątek zmarłego. Dodatkowymi podatkami obłożone będą energia, pracodawcy i papierosy.

Jak widać nie trzeba inwazji, wystarczy odpowiednia grupa ludzi u władzy, aby obezwładnić imperium od wewnątrz i pozbawić je przewagi gospodarczej. Jeśli do tego dodać takie drobiazgi jak odejścia z pracy tysięcy policjantów, drastyczne obcięcia podatków na policję, przepuszczanie przez granicę około 50 tysięcy imigrantów miesięcznie, samowolne branie „reparacji” za niewolnictwo przez odległych potomków niewolników, aborcja na życzenie i adoptowanie wszystkich innych „postępowych społecznie wynalazków” będziemy mieli obraz dokonań nowego, najstarszego w dziejach prezydenta USA, z najdłuższym stażem w organach władzy i do tego katolika wprawdzie nazywanego CINO (catholic in name only), ale jednak. Dla porządku należy dodać, że ma lekki stosunek do prawdy (udowodniono mu, że splagiatował część swojej pracy dyplomowej). I jeszcze coś co mocno rzutuje na zachowanie opinii publicznej to zwycięstwo przewrotności. W kulturze amerykańskiej, ale i zachodnioeuropejskiej mamy absolutną dominację grupy niegdyś uważanych za mniejszościowe, które cały czas twierdzą, że są marginalizowane i prześladowane. Ba narzucili nawet nam w Polsce hierarchiczną strukturę społeczną. Dlaczego zdecydowana większość społeczeństw dała się zastraszyć i uległa? Zbadanie tego i odpowiedź na to pytanie będą dopiero możliwe po upadku naszej cywilizacji. Pamiętacie dowcip o dyskusji Amerykanina i Ruskiego na temat wolności słowa w ich kraju: Amerykanin mówi My możemy krytykować naszego prezydenta bez żadnych konsekwencji. Rosjanin odpowiada – My też możemy krytykowac amerykańskiego prezydenta bez żadnych konsekwencji. Czy ktoś się spodziewał, że wróci taka wolność słowa?

Ciekawe czy Ameryka się odrodzi?

A tymczasem w Chinach…. W Chinach przeprowadzono udaną próbę z nową bronią co zaskoczyło cały świat z Ameryką zajętą sobą na czele. A broń to nie byle jaka. Naddźwiękowy pocisk zdolny przenosić głowice jądrowe funkcjonujący na innej zasadzie niż rakiety balistyczne, bo rakieta wynosi go na orbitę okołoziemską, może ziemię okrążać wielokrotnie, ma własny napęd, może zejść z tej orbity w dowolnym momencie i uderzyć w określony cel. Ta jej właściwość powoduje, że obrona ma zbyt mało czasu by ją namierzyć i zestrzelić. Stawia to skuteczność amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej BMD (Ballistic Missile Defense) pod znakiem zapytania. Jest naprawdę czego się bać Ameryka traci nie tylko przewagę ekonomiczną, ale i zbrojną, nie licząc braku przywództwa i bardzo niskiego morale.

Jedyna nadzieja, że w Chinach zaczyna się recesja i też będą zajęte sobą.

Chyba, że ……. ale to już na inny wpis.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *