ORONTES WLAŁ SIĘ DO TYBRU

wpis w: Polityka | 0

ORONTES WLAŁ SIĘ DO TYBRU

 

 

 

Zdjęcie witryny jednej z księgarni w Warszawie w 2016 roku

Takiej metafory użył  Juvenalis na olbrzymi napływ mieszkańców Bliskiego Wschodu do Rzymu w pierwszym i drugim wieku po Chrystusie. Orontes to rzeka przepływająca przez starożytną Antiochię. Dzisiejszy  napływ można skwitować stwierdzeniem, ze Orontes wlał się nie tylko do Tybru, ale do Renu, Tamizy i Rodanu. Ówczesna emigracja zmieniła całkowicie strukturę społeczną, kulturę i rozsadziła Rzym od wewnątrz, wprowadziła nowe religie: judaizm, chrześcijaństwo, mitraizm, kult Kybele i Izydy. Była jednym z decydujących czynników, który doprowadził do upadku potęgi Rzymu. Chociaż ostateczny cios Cesarstwu Rzymskiemu zadały najazdy barbarzyńców. Analogie do współczesnej sytuacji są dość oczywiste. Arnold Toynbee w swoim „Studium Historii” określa ten proces jako obalenie władzy „dominującej mniejszości” w Rzymie przez „proletariat zewnętrzny”. Uznaje przy tym, że w całym tym procesie czynnik militarny był drugorzędny w stosunku do składowej kulturowej. Zasadnicza różnica między czasami obecnymi a ówczesnymi wiąże się z kwestiami religijnymi: wtedy struktura wyznaniowa imigrantów była bardzo zróżnicowana, choć z czasem chrześcijaństwo zdominowało pozostałe – obecna jest wyjątkowo jednorodna, ale skutki będą takie same. Chrześcijaństwu potrzeba było trzech wieków, żeby zwyciężyć, w obecnych okolicznościach wobec jednorodności najeźdźców, braku dominującej religii wewnętrznej i daleko posuniętego rozkładu kultury świata Zachodu zastąpienie jej cywilizacji cywilizacją islamską nastąpi w tempie dużo szybszym – czasie przeminięcia dwóch do trzech pokoleń. Czynnikami przyśpieszającymi ten proces są niebywały rozwój techniki i sposobów komunikowania się. Jednak wtedy przybysze nie dysponowali jakąś ideologią czy świadomością dokonywania podboju czy poczuciem misji, ot po prostu wędrowali do centrum ówczesnego świata, żeby poprawić swój byt, zaistnieć. Podziwiali je i cenili. Obecni emigranci oprócz tych uwarunkowań materialnych mają poczucie misji i wyższości, pogardzają mieszkańcami Zachodu i chcą zlikwidować jego zepsucie narzucając mu zwój styl życia i swoje wartości. I nie cofna się przed żadną metodą, żeby zrealizować swój cel.  Islamski wschód od wieków postępuje według tego samego niezmiennego schematu: zastraszenie przed najazdem, terror, przymusowe konwersje, odbieranie dzieci i szkolenie janczarów, werbowanie członków elity władzy w podbitych terenach, bezwzględne narzucanie swojego systemu prawnego i kodu kulturowego, tak postępowali Arabowie i Turcy i tak postępuje Daesz. Wszystkie podbite kraje  musiały dostarczać z każdej rodziny pierworodnych synów do korpusu janczarów. Z biegiem czasu prawie cała elita grecko-bizantyńska przeszła na islam, członkowie bizantyńskiego rodu panującego Paleologów wiernie służyli nowym władcom jako muzułmanie. Całe ludy przeszły na islam – w Europie, Albańczycy i Bośniacy w Azji – Palestyna, Syria, Baktria i północnozachodnie Indie. Najbardziej krwawe nawracanie po podboju miało miejsce w Persji, gdzie dosłownie wyrżnięto wyznawców zoroastranizmu. Teraz Iran należy do najbardziej agresywnych państw muzułmańskich, ale Daesz go zwalcza jako heretyckie państwo szyickie.

Nauka religii w meczecie Putra Jaya w Kuala Lumpur. Malezja nie toleruje terroryzmu,

Czy wśród emigrantów są ludzie pokojowo nastawieni i nie kierujący się ideologią islamistyczną? Oczywiście są i mogą stanowić nawet większość, tylko ze oni nic nie znaczą, nie mają cech dominujących, nie są w stanie się przeciwstawić  a nawet nie chcą, bo akceptują walczących jako swych przywódców i widzą, ze ich taktyka przynosi im korzyści a nie straty czy represje.

 Instrukcja jak się modlić z meczetu Putra Jaya w Kuala Lumpur

Według Toynbee’go cywilizacja islamu stanowi wyjątek na przestrzeni dziejów w procesie przechodzenia z jednej cywilizacji do drugiej. Nie zachowuje się według schematów typowych dla tych przemian. Nie inkorporuje obcej kultury, jest hermetyczna, nie asymiluje się, zajmuje pozycję dominującej mniejszości, wchłania i opanowuje proletariat wewnętrzny w podbitym kraju likwidując jego zwyczaje i tradycję. Toynbee zmarł zanim nastąpił renesans islamu, trochę go lekceważył, uważał, że jest już w fazie dezintegracji i tylko dzięki „westernizacji” mogły przeżyć Turcja i powstała Arabia Saudyjska. Nie zauważył, że Zachód sprzedał im sznur w postaci zakupów ropy na którym będzie powieszony, jak to obrazowo Lenin powiedział o kapitalistach.

Broszurka propagandowa o dżihadzie 

Największe zasługi dla rozwoju ekspansywności islamu położył libertyński kapitalizm. Sprowokował, wspierał i nadal wspiera tzw arabską wiosnę. Sfinansował bogactwo Arabii Saudyjskiej, która z pozyskanych środków ze sprzedaży ropy finansuje na olbrzymia skalę ekspansję islamu, budowę meczetów na całym świecie i tworzenie bazy instytucjonalno-kulturowej dla islamu wszystko bez najmniejszego sprzeciwu państw libertyńskiego kapitalizmu. Szacuje się, że 20% dochodu z ropy jest przeznaczone na ten cel – dwukrotnie więcej niż kiedyś dziesięcina płacona na rzecz kościoła. Co szokujące Arabia Saudyjska tylko ułamki procenta swoich dochodów przeznacza na pomoc uchodźcom i mając najwyższy na świecie dochód na obywatela, stosunkowo niewielką populację,  ponad dwa miliony km kwadratowych powierzchni nie wpuszcza ich do siebie. Jest to niezaprzeczalny i wystarczający dowód na celowe uruchomienie fali emigracji do Europy. Mamy też do czynienia z innym ciekawym zjawiskiem: wojny Izraela z Palestyną, Syrią, Egiptem zrujnowały te trzy arabskie społeczności oraz kraje ościenne Liban i Jordanię, w szczególności Liban z kwitnącego państwa- centrum finansowego Bliskiego Wschodu przeobraził się w pariasa. Obecne wojny w Syrii i Iraku nie wywołują takich skutków u sąsiadów tj. w Arabii Saudyjskiej, Iranie i Turcji. Dlaczego?

Broszurka propagandowa o szariacie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *