Podobno historia nie może się powtarzać, a jeśli już to jako farsa. I chyba z takim przypadkiem mamy obecnie do czynienia. Oczywiście z pewnymi modyfikacjami, bo jesteśmy na innym etapie i mamy do czynienia z nowymi wyzwaniami. Dlaczego by nie skorzystać ze sprawdzonych metod terroryzowania społeczeństw i łamania oporu rodziców.
Artek będzie w Szwecji, bo tam został uruchomiony już taki mechanizm. Na razie bez udziału państwa, ale nie ma takiej potrzeby mamy przecież globalizację, dominujące media i świeże prądy ideologiczne. Grunt światowy został już przygotowany. Postępowi nauczyciele poczuli wiatr w żaglach, mają nowa misję, obrzydło im nauczanie starej, zbędnej wiedzy, która zresztą jest przeszkodą w „pierokowkie” – kształtowaniu nowego człowieka. Tu potrzebna jest histeria i tupanie nogami, nie dopuszczanie do głosu i wygwizdywanie, nieprawomyślnych, słowa wytrychy, słowa cepy, niewzruszone wiedzą poglądy. Do tego najlepiej sprawdzają się dzieci, no i młodzież.
Chłonne umysły przyjmą wszystko, aby było odpowiednio spreparowane i podane we wzruszającej papce i działaniu w stanie najwyższej konieczności. Musi być również Guru – Idol. Tylko tym razem mamy do czynienia z guru zbiorowym: celebryci, żądni rozgłosu pseudonaukowcy, urobieni odpowiednio sportowcy i aktorzy – po prostu cały świat postępowy (klasa robotnicza przeszła na pozycje konserwatywne, wręcz wsteczne) . Grunt w postaci uniformizacji w myśleniu, ubieraniu, modzie i zainteresowaniach został już przygotowany jak to opisała Naomi Klein w książce „No Logo”. Nosząc takie same „Najki” i oglądając tę samą MTV i YouTube łatwiej wpaść na te same pomysły i przyjąć te same idea niezależnie czy się mieszka w Szwecji, Polsce, Chinach czy Afryce. Nie trzeba już wyjeżdżać do Arteku. Ale Pawka Morozow musi być a ona jest w Szwecji. Zastanawiam się czy zmieni płeć, żeby lepiej sprostać roli wyznaczonej jej przez rodziców. Tu zresztą mamy ciekawe novum to rodzice są inspiratorami, doskonale się zabezpieczyli, już ich Greta nie wyda jak zrobił to Pawka ze swoimi rodzicami. Nauka nie idzie w las. Może przykład wzięli z matki, która podsunęła swoją nieletnią córkę znanemu reżyserowi. Lokalne podróbki nie zdobywają jakoś rozgłosu jak Greta, albo nieudolni rodzice albo kiepscy macherzy od kreowania wizerunku. Gdyby przyłożyć do tej manipulacji zasady zdrowego rozsądku, to widać jak grubymi nićmi to szyte. Wzniosłe tony i szlachetne cele stanowią całkiem dobrą osłonę za którą można ukryć dowolne szalbierstwo o różnej skali. Najbardziej razi, że Papież i głowy państw, za którymi stoi mądrość wieków, spotykają się z tym dzieckiem słuchając andronów i wręcz pouczeń od osoby, która mówi nie swoim głosem. Nikt nie ośmieli się skarcić tej dziewczyny i nakazać jej powrót do szkoły. A ona ośmielona wysuwa coraz to nowe żądania i nakazy. Znany tenisista, który prowadzi działalność charytatywną na olbrzymią skalę, pouczany przez nią tłumaczy się jak dzieciak.
Czy ogólnoświatowy Komsomoł wraz z pionierami zostanie rozwiązany, kiedy i przez kogo ? Oto jest pytanie. W 1975 roku w Odessie w toalecie ulicznej przed operą widziałem taki obrazek. Do podziemnej toalety wpadła grupa około dwudziestu pionierów. Ustawili się przed ścianą płaczu (moczu) z braku miejsca w trzech rzędach i siusiali. Ci w drugim i trzecim rzędzie na nogi kolegów.
Myślę, że ta scena dobrze oddaje skutki tresowania młodych ludzi.


Dodaj komentarz