Prawo janczarskie – jugendamty, angielskie Apothetai

wpis w: Polityka | 0

 

Świat dawniej cywilizowany po odrzuceniu chrześcijaństwa nieuchronnie zmierza w kierunku nowego barbarzyństwa.  Co znaczy to nowe barbarzyństwo? Uważam, że jest to ubezwłasnowolnienie przez istniejący, tworzony i funkcjonujący system prawny najsłabszych i bezbronnych jednostek a nawet całych grup społecznych. Żeby tego dokonać trzeba najpierw uczynić prawo nadrzędnym wobec wszystkich innych dziedzin i obszarów w których funkcjonuje człowiek i społeczeństwo. Nie liczy się zwyczaj, przestają się liczyć tradycyjne funkcje rodziny. Miłość zamienia się na reprodukcję. Dziecko staje się towarem – można je zamówić przez surogatkę i kupić. Bagaż cywilizacyjny nie pozwala tego zrobić wprost więc nienazwane barbarzyństwo przedstawiane jest jako działanie w interesie i dla dobra dziecka. O tym co jest dobre dla dziecka nie mogą decydować rodzice, ale abstrakcyjny i wykreowany byt czyli prawo i procedury. Jednak taka bezwzględność wobec najsłabszych potrzebuje kompensaty. Wynajduje się więc rzekomo poszkodowane grupy społeczne tzw mniejszości lub tzw wykluczonych nadaje im się przywileje i karze tych, którzy kwestionują te przywileje. W przodujących postępowych krajach takich jak Holandia i Belgia do grupy prześladowanych dołączono schorowanych starców, których prawo zezwala uśmiercać. Powtórzę, ta bezwzględność wobec słabszych i niepotrafiących się bronić uzasadniana jest obłudną i przewrotną zasadą  stosowania prawa o ochronie słabszych. Zachodem rządzi perfidia: ochrona i promowanie silnych i hałaśliwych lobby i nie przejmowanie się losem skrzywdzonych i olbrzymich grup społecznych chcących żyć w oparciu o tradycyjne wartości. Wytwarza się olbrzymia nierównowaga społeczna, która prowadzi do dużych napięć.

Ta moja analiza odnosi się do dwóch zjawisk z którymi mamy do czynienia: do odbierania dzieci rodzicom przez państwo nie tylko w przypadku działania rodziców na szkodę dziecka, ale i uśmiercania dzieci czy to przez aborcję czy w niemowlęctwie (przypadek Alfie w Liverpoolu). Odbieranie dzieci przez jugendamty i sądy norweskie nosi znamiona prawa janczarskiego. Turcy w podbitych krajach odbierali rodzinom  nastoletnich synów – szkolili ich, islamizowali i tworzyli z nich zdyscyplinowane, fanatyczne  wojsko, które służyło do dalszych podbojów. Niemcy są łagodniejsi tylko wynaradawiają.

Sprawa Alfiego ma inny wymiar można powiedzieć uniwersalny. Zasadne jest postawienie pytań: czy rodzina przetrwa i czy nowe barbarzyństwo jest przejściowym zjawiskiem, czy zostanie powstrzymane? Plutarch opisuje prawo (Likurga) stosowane w starożytnej Sparcie wobec nowonarodzonych dzieci. Po urodzeniu stawały się one własnością państwa. Zanoszono je do starszyzny, która oceniała stan fizyczny dziecka i decydowała czy ma żyć, czy należy je uśmiercić, gdyż jest niedostatecznie silne i zdrowe. Te słabe uśmiercano wrzucając do jamy(jaskini)  Apothetai u stóp góry Tajget. Sparta mająca najznakomitszych żołnierzy wśród starożytnych Greków upadła w wyniku dramatycznego spadku ludności (obywateli).

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *