Prawo rozbójnicze, rozważania o relacjach polsko-żydowskich

wpis w: Polityka | 1

Właśnie w Stanach Zjednoczonych Kongres a przedtem Senat przyjął ustawę 447  Justice for Uncompensated Survivors Today – JUST) Nakłada ona na Departament Stanu wymóg sporządzenia w ciągu 18 miesięcy raportu dotyczącego stanu realizacji przez poszczególne kraje obowiązku zwrotu mienia żydowskiego i monitorowania informacji w tym zakresie. Ustawa  ta jest wyrazem niczym nie ograniczonej chciwości lobby żydowskiego w USA kryjącą się za parawanem cierpienia i martyrologii swoich współbraci w Europie.

Polonia Amerykańska protestuje i uważa, że „prawo to stanowi naruszenie istniejących norm prawnych i stworzenie precedensu opartego na ponadprawnych rozwiązaniach jawnie dyskryminujących względem innych grup etnicznych, narodowych i religijnych”, a Deklaracja Terezińska nie ma mocy prawnej, w związku z czym nie powinna być traktowana jako podstawa jakichkolwiek roszczeń. Gdyby chodziło tylko o monitorowanie to nie byłoby czym się przejmować, ale ten akt ma być narzędziem nacisku i wręcz szantażu warunkującego rozwój relacji gospodarczych i paraliżującym utrzymanie dobrych stosunków między Polską a USA, ponadto będzie wykorzystywany w bezpardonowej kampanii szkalującej Polskę, czego próbkę mieliśmy, po tym jak Polska podjęła próbę przywrócenia obowiązywania prawdy w odniesieniu do Holokaustu. Uważam, że ten Act 447 jest prawem rozbójniczym i nie ma dla niego wytłumaczenia na gruncie prawa międzynarodowego i w kraju, który szczyci się swoim legalizmem. Jedyne wytłumaczenie jakie się nasuwa, to poczucie winy za stanowisko USA wobec Holokaustu w czasie wojny, odsunięcie od siebie odpowiedzialności za brak sprzeciwu (w tym brak sprzeciwu Żydów żyjących w USA) przez wskazanie innych przy tym też ofiar jako odpowiedzialnych. Uleganie pazerności i chciwości Żydów amerykańskich, którzy nie kiwnęli nawet palcem w obronie mordowanych swoich współbraci w Europie szkodzi również Ameryce. Szacuje się, że około 80% Żydów amerykańskich jest potomkami Żydów emigrantów z dawnej carskiej Rosji w tym głównie z terenów dawnej Rzeczypospolitej. Wyjechali głównie z powodu biedy szukając lepszego życia w Ameryce. Jednak wyjeżdżali z bagażem uprzedzeń i nienawiści głównie do Polaków, nienawiści umiejętnie wywołanej, podsycanej i pielęgnowanej przez władze carskie. Nie pamiętali rosyjskich pogromów w Kiszyniowie, Odessie, Berdyczowie, Humaniu, które były umiejętnie sprowokowane przez carską ochranę, nie pamiętali wypędzenia z terenów rdzennie rosyjskich do nowej strefy osiedlenia na wschodzie dawnej Rzeczypospolitej okupowanej przez Rosję, Pamiętali, że musieli razem z innymi ofiarami-Polakami konkurować w walce o przeżycie. Zapamiętali umiejętnie podsuwane im przez propagandę rosyjską zbitkę Polak-antysemita ,że przyczyna ich niedoli są Polacy. Poza tym silnego się nie obwinia. Doszedł też drugi czynnik – najbiedniejsi masowo garnęli się do partii lewicowych, stanowili trzon tych partii a na zachodzie dawnego imperium rosyjskiego wśród właścicieli ziemskich dominowali Polacy,  fabryk z kolei bogaci Żydzi. Większość Polaków nie akceptowała lewicowych, bezbożnych i agresywnych organizacji, to wywoływało konflikt, podobnie jak naturalny był konflikt między fabrykantami a polskimi robotnikami. Ale takie konflikty były przecież wszędzie. W naszym przypadku zadziałała kumulacja – fascynacja Żydów kulturą rosyjską, uleganie ich propagandzie, w tym historii pisanej przez Karmazina, szukanie kompensaty. Widać to wyraźnie gdy się czyta żydowskie wspomnienia. W Internecie można znaleźć Pinkas „Memorial book of Krynki” – połowę stanowią wspomnienia aktywistów różnych lewicowych organizacji, zachwyconych Rosją, potem Rosja bolszewicką i potępiających dążenia Polaków do odzyskania niepodległości. Ale przecież nie zawsze tak było, w pierwszej Rzeczpospolitej Żydzi posiadali przywileje, mieli swój samorząd, kahały, synagogi, bogacili się, mogli posiadać ziemię (Piscowaja kniga ekonomii grodzieńskiej), fascynowali się kulturą polską, asymilowali, walczyli w obronie Rzeczpospolitej, brali udział w powstaniach. W metrykach kościoła w Odelsku jest informacja, że mój przodek Adam Sidorowicz był w 1764 świadkiem na chrzcie żyda konwertyty.

Ziarno nienawiści zasiane przez Rosjan a potem umiejętnie pielęgnowane przez wszystkich wrogów Polski, przy braku reakcji i słabości Polski wyrosło w potężne drzewo i tylko obiektywny wzrost znaczenia Polski może położyć temu kres. Antypolonizm stał się normą wsród Żydów amerykańskich. Jakiekolwiek korzenie się jest przeciwskuteczne.

Co powinna w związku z tym uczynić Polska? Moim zdaniem przyjąć po pierwsze ustawę, w której będzie jasno stwierdzone, że zadośćuczynienie powinien wypłacić sprawca czyli Niemcy – Polska w okresie popełnienia przez Niemców zbrodni Holokaustu nie istniała. Powinna też przekierunkować  roszczenia żydowskie w stronę Niemiec i je poprzeć. Wszystkie napływające roszczenia musza być drogą dyplomatyczną przesyłane do rządu niemieckiego. Skoro Żydzi szacują swoje roszczenia na poziomie 800 mld dolarów, to o podobną sumę należy wystąpić dla Polaków, gdyż mniej więcej tyle samo zginęło Polaków co Żydów polskich obywateli w czasie II wojny światowej. W wypłacie odszkodowań nie może być dyskryminacji etnicznej jak słusznie zauważyła Polonia. Po drugie jest to doskonały pretekst, żeby oficjalnie wystąpić o reparacje wojenne od Niemców, akcja Żydów amerykańskich powinna uświadomić wszystkim, że nigdy nie jest za późno na przedstawienie żądań ani też na określenie wysokości żądań. W przybliżeniu powinno to być sześć razy więcej niż żądają Żydzi, bo tyle razy więcej mieszkało w II Rzeczpospolitej Polaków co Żydów. Należy pamiętać, że Niemcy napadły na Polskę w sposób bandycki bez wypowiedzenia wojny. No i po trzecie należy podjąć z rozmachem kosztowną ale niezbędna akcję informacyjną i wyjaśniającą  na świecie a w szczególności w USA zarówno w formie płatnych ogłoszeń, działań instytucjonalnych, sympozjów, konferencji, prezentacji, zaproszeń do Polskiprzedstawicieli ważnych środowisk itp.

Zamieszczam zdjęcie, zrobione przeze mnie w Jerozolimie w 2010 roku, z kościoła Pater Noster ze zniszczonym przez „nieznanych sprawców” zapisem modlitwy „Ojcze Nasz” po polsku (zapisy w innych językach nie naruszone) – trudno o trafniejszą ilustrację stosunków żydowsko-polskich. „ale nas zbaw ode złego. Amen” – zostawili.

  1. Tadeusz

    Słusznie prawisz Jasiu..Pewnie jest jeszcze gorzej niż się domyslamy…

    Podaj swój aktualny mail to pogadamy, bo życie to wcale długie nie jest…No tak właśnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *