Rosja dokonała kolejnej prowokacji, bo przecież nawet dla każdego laika jest oczywiste, że Białoruś nie byłaby w stanie sama porwać samolotu nawet nad swoim terytorium – nie ten kaliber i nie te zdolności organizacyjne, logistyczne i nie ten potencjał. Ale, że Rosja za tym stoi to również i dlatego, że jest to element ich polityki, rodzaj i charakter ich metody: zaskakująco, spektakularnie i z przesłaniem! Przesłanie jest bardzo ważne na użytek wewnętrzny: Zobaczcie co możemy zrobić bezkarnie, mamy swoich ludzi wszędzie, nikt nam nie umknie, dokonujemy rzeczy czy akcji wręcz niemożliwych, które wzbudzają i dumę i strach. Jesteś z nami – masz z czego być dumny, jesteś przeciwko nam – zobacz co ciebie czeka nieuchronnie. Opinia publiczna na świecie otrzymuje inną lekcję: Zachód jest bezsilny. To Rosja dyktuje warunki gry, zabawia się w wojny hybrydowe, lokalne konflikty i wyprowadza w pole wszystkie Think tanki. Rosjanie ośmieszają Zachód – Unię Europejską z jej wszechobecną bufonadą i do niedawna największe mocarstwo świata -USA pod wodzą Bidena. Obnażają całą powierzchowność i dwulicowość, brak związku między deklaracjami a czynami. To nawet nie testowanie, bo tu nie ma czego testować. Trąbienie o wartościach i nadawanie im charakteru uniwersalnego nie ma jakiegokolwiek sensu jeśli nie chce się i nie umie się ich bronić a nawet nie tyle bronić ile zmusić wroga tych wartości, żeby ich nie naruszał a respektował w przestrzeni międzynarodowej. Chuligan bezkarny rozzuchwala się i często staje się nawet seryjnym mordercą. Unia Europejska tchnie fałszem, kiedy skupiona na drugorzędnych sprawach swoje bezpieczeństwo i przyszłość wystawia na pastwę dyktatorów. Unia to taki olbrzym bez kręgosłupa na glinianych nogach i bez ludzi z charakterem u władzy za to z fiksacjami wszelkiej maści. (Czy my Polacy razem z nimi zatoniemy czy wybierzemy inne wyjście. A może zanim zatoniemy staniemy się ponownie pionkiem w grze mocarstw do czego przecież konsekwentnie dąży Rosja Putina)
Mam wrażenie, że Putin musi się nieźle bawić, wymyślając (wywołując) coraz to nową prowokację i obserwując bezsilność i tupanie nogami eurokratów. On świetnie rozpracował cały Zachód z jego ideologiami i fobiami i doskonale wykorzystuje te słabości i niekonsekwencje. Nawet nie przejmuje się tym, że zdradza swoje metody operacyjne, zasięg i zakres działania swojej siatki szpiegowskiej; z premedytacją wysyła sygnały, że to on i że każdego wroga dopadnie jak w przypadku nagrodzenia niedoszłych zabójców Skripala. Ponadto doskonale wie, że Unia nie jest w stanie przeciwdziałać. Ogłoszone sankcje i zapewne każde inne nie mają znaczenia, bo nie odwrócą sytuacji – Putin czy Łukaszenko, oni ustąpią tylko przed realną siłą i też nie każdą, ale wyłącznie przeciw nim skierowaną i na ich poziomie odbioru. Stworzyli taką sytuację psychiczną, że to my się boimy a oni nie czują żadnego zagrożenia. Porwanie samolotu to wcale nie najbardziej ekstremalna rzecz którą zrobili, należy spodziewać się kolejnego kroku i eskalacji w kolejnym obszarze, zawsze na granicy otwartego konfliktu międzynarodowego. Raczej bliżej konfliktu dwustronnego, zawsze z odpowiednim kamuflażem – jak obecnie „bomba na pokładzie”. W tym kontekście nawet dotychczasowi sceptycy powinni inaczej widzieć katastrofę polskiego samolotu z prezydentem i całym dowództwem wojskowym pod Smoleńskiem.
Bardzo trafna jest opinia Jacka Bartosika, że „Rosja kalibruje konflikty poniżej progu otwartej wojny i zachód nie znalazł jeszcze na to odpowiedniej -riposty” Czy uda się odwrócić sytuację, że to oni się mają bać a nie my? – Biden pokazał, że nie. Ciekawe, facet, który spędził całe swoje życie w polityce mniej z niej zrozumiał niż niż byli prezydenci – aktor Reagan i biznesmen Trump. Unia się kompromituje, a USA nie mniej – rozgrywana przez byłego agenta KGB. A Biden przejdzie do historii jako ten, który spowodował utratę hegemonii przez USA – taki Flawiusz Romulus Augustus.
Dodaj komentarz