Sentosa Walk. Piesza promenada od stacji metra i stacji gondolowej na wyspę Kończy się przy parku rozrywki Jaskinie
Sentosa stanowi miejsce wypoczynku i rozrywki dla spracowanych mieszkańców miasta tak jak wyspa Taipa w Macau. Żeby dostać się na wyspę można skorzystać z kolejki linowej (najbardziej widowiskowa możliwość), przejść pieszo stosunkowo długim mostem (Gateway Sentosa) lub popłynąć stateczkiem.
Jaskinie i widospady na końcu promenady przed wspinaczką do Universal Studio.
Główną atrakcją jest studio Universal dużo ładniejsze i ciekawsze niż w Los Angeles, dość podobne tylko mniejsze do tego w Orlando w Disneylandzie na Florydzie. Nie ustępuje mu niczym „Underwater world” z ponad 2000 stworzeń morskich. Na wyspie znajduje się kilka plaż jak Siloso, Palawan(na tej wypoczywałem), Tanjong i inne, są boiska, pole golfowe i tereny rekreacyjne.
Nazwałem to zdjęcie Sentosa Dreams.
Jezioro marzeń
Centrum zajmuje piękny park podzielony na sekcje tematyczne. Jest więc „Butterfly Park and Insect Kingdom”, „Królestwo Orchidei” „Królestwo lilii” itp. Wzdłuż głównych atrakcji biegnie kolejka gondolowa z przystankami w każdym ciekawym miejscu. Luksusowych hoteli i tzw „Resorts ….”) jest mnóstwo, głównie na wschodnim i zachodnim wybrzeżu. W każdym większym mieście na Dalekim Wschodzie napotkać można „Trick eye museum, na Sentosie oprócz niego można jeszcze zwiedzić muzeum figur woskowych.
Merlion – symbol Singapuru.
Widok z wieży obserwacyjnej, znajdującej się w najdalej wysuniętym punkcie na południe Azji, na most wiszący przy plaży Palavan
W centrum wyspy, w najwyższym jej punkcie stoi olbrzymia figura symbolu Singapuru – Merlion. Na wędrówkę po wyspie trzeba poświęcić cały dzień, ale można tez spędzić cały dzień w Studiu Universal oglądając makiety i inscenizacje różnych tricków filmowych. Z północnozachodniego wybrzeża można podziwiać ruchliwy port singapurski a na południu wyspy ciągnące się aż po horyzont statki stojące na redzie. Do najdalej wysuniętego na południe punktu Azji trzeba dotrzeć po moście linowy zakończonym wieżą obserwacyjną, co też zrobiłem. Patrząc na mapę nie sądzę, aby tam się znajdował. Na wyspie najwięcej jest turystów, spotyka się też młode pary urządzające ślubne sesje fotograficzne. Kim Dzong Una nie spotkałem.
Autor na najdalej wysuniętej na południe palmie w Azji







Dodaj komentarz