Sanktuarium w Akwizgranie pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny jest dopiero od 1930 roku katedrą, ale Kaiserdom (patrz wpis o Moguncji) od początku, powstawało etapami i architektonicznie składa się z trzech części w różnych stylach. Pierwotna najstarsza część środkowa (786 – 805) wzniesiona przez Karola Wielkiego była jego kaplicą pałacową, jest arcydziełem architektonicznym, świadectwem głębokiej wiary Karola oraz wyrazem jego wrażliwości, wszechstronności i poczucia smaku artystycznego a nawet wizjonerstwa (Orson Wells, który nienawidził chrześcijaństwa nazywa Karola teologiem analfabetą). Jego wyprawy do Italii oprócz celów politycznych i religijnych przyniosły owoce również w architekturze i sztuce. Na swoją kaplicę pałacową kazał skopiować nie bezduszne rzymskie bazyliki a oktagonalną, piękną bazylikę San Vitale w Rawennie, która odwiedził aż trzy razy. Wymusił nawet zgodę papieża, żeby z Rawenny wywieźć kolumny i marmury (dokładnie nie wiadomo czy z samego San Vitale czy z któregoś z dawnych kościołów ariańskich – patrz mój wpis o Ravennie, sporo też ukradł z kościoła św. Gerona w Kolonii). Jakkolwiek to było, kaplica nosi jego osobiste piętno. Wyrażała ona nie tylko pobożność cesarza, lecz także potęgę jego władzy i przede wszystkim świadomość odnowienia dawnej potęgi cesarstwa rzymskiego. Zawiera ona świadomą syntezę antycznego i chrześcijańskiego dziedzictwa. Tak jak kaplica wywoływała powszechny zachwyt, tak też i Karol był czczony jako ideał władcy i wzór do naśladowania. Faktycznie nie można mu odmówić mądrości, talentu, wizjonerstwa i doskonałego rozumienia ducha czasów. Potem w Średniowieczu wielu władców osobiście angażowało się w budowę kościołów (Taki przypadek raz już opisałem wzniesionego przez króla normańskiego Rogera kościoła w Cefalu na Sycylii). Kaplica pałacowa w Akwizgranie była pierwszą budowlą tej skali i takiej urody w germańskim królestwie Franków, które było największe wśród barbarzyńskich krajów na północ od Alp. Słowo kaplica w obecnym pojęciu sugeruje coś niewielkiego, skromnego – w tym wypadku tak nie jest – wysokość do kopuły wynosi 30 metrów i tyle samo średnica koła w który jest wpisany ośmiobok, równie wielką jest kaplica pałacowa w Palermo. Trzeba pamiętać, że większość budowli w państwie Franków była drewniana a jedyne murowane budowle pochodziły z czasów rzymskich. Jak na owe czasy kaplica wywierała imponujące wrażenie. Z wyżej wymienionych powodów ją odwiedziłem a także ze względu na unikalność, jako że jest jednym z niewielu zachowanych obecnie zabytków sztuki karolińskiej.
Makieta katedry przed wejściem do niej
Figurki Matki Boskiej w katedrze – centralna najstarsza i najbardziej czczona, po prawej na zewnętrznej ścianie apsydy
Karol Wielki z relikwiarza znajdującego się w skarbcu
Medalion z Matką Boską wiszący nad ołtarzem w prezbiterium
Figury świętych na zewnętrznej ścianie apsydy
Wejście jest od strony zachodniej z tak zwanego westwerku (był on stosowany we wszystkich późniejszych kościołach gotyckich) – dobudowano już w stylu romańskim, natomiast w XIV wieku dobudowane zostało prezbiterium katedry w stylu gotyckim – wzorowane na paryskim Saint Chapelle – tam też później przeniesiono z krypty szczątki Karola Wielkiego. Obecnie znajdują się one w złotym relikwiarzu stojącym na drugim planie na podwyższeniu w prezbiterium w apsydzie ponad 10 metrów za relikwiarzem NMP.
Mozaiki kopuły z Chrystusem Pantokratorem (Tronującym)
Widok z galerii na nawę główną
Ołtarz z Pala d’Oro, za nim w głębi prezbiterium relikwiarz NMP
Prezbiterium, na zdjęciu tym widać wzajemne usytuowanie dwóch relikwiarzy. Relikwiarz Karola Wielkiego w głębi. Na filarach między oknami widać figury Apostołów
Żyrandol Barbarossy nad centralną częścią nawy głownej
Mozaiki na sklepieniu obejścia rotundy nawy głównej
My żyjący w świeckich czasach nie jesteśmy w stanie zrozumieć czym był ten kościół w czasach Karola Wielkiego i późniejszych do momentu reformacji. Stanowił on uniwersalną wartość chrześcijańską, wzbudzał powszechne zainteresowanie i stał się miejscem chrześcijańskich pielgrzymek obok Rzymu, Santiago de Compostella czy Paryża a to ze względu na relikwie, które w nim się znajdowały (z natłoku pątników musiał być rozbudowany). Od początku trzynastego wieku umieszczone w specjalnym, cudownej roboty jubilerskiej relikwiarzu nazywanym Najświętszej Marii Panny znajdowały się cztery pierwszej kategorii relikwie:
1 Maforion czyli welon MB (rodzaj szaty z nakryciem głowy) a pierwotnie znajdujący się w kościele blachernieńskim w Konstantynopolu, w cerkwi prawosławnej jest nawet ważne święto Pokrowa (okrycie)
2. Pieluszka Jezusa
3. Przepaska biodrowa Chrystusa, którą miał na krzyżu
4.. Chusta w którą była zawinięta głowa świętego Jana Chrzciciela tuż po ścięciu
Nawet jeszcze teraz relikwie te są wystawiane co siedem lat na widok publiczny. Kształt i dekoracje kaplicy są pełne symboliki chrześcijańskiej i to był też ważny element doskonałości i wspaniałości. Współcześnie poza specjalistami, mało kto umie czytać symbolikę kształtów, kolorów, metafor czy alegorii jak również rozpoznawać atrybuty świętych. Zabawne jest to, że w owych czasach mało kto umiał czytać, ale doskonale rozumiał symbole podczas gdy obecnie wszyscy potrafią czytać, ale niewiele rozumieją. Dla Niemców katedra w Aachen jest symbolem potęgi niemieckiej i dawnej chwały, to tu 32 cesarzy otrzymywało koronę cesarską. Karol wzbudzał podziw nawet po śmierci. Oprócz szczątków Karola Wielkiego jest tu również pochowany cesarz Otto III, który dokonał pierwszej ekshumacji zwłok Karola. Istnieje fresk w akwizgrańskim ratuszu prezentujący Ottona w otoczeniu wasali oglądających zwłoki Karola Wielkiego po otwarciu krypty w dwieście lat po jego śmierci: ciało Karola znajduje się w doskonałym stanie, siedzi w płaszczu koronacyjnym na tronie z berłem w ręku i trzyma na kolanach otwartą ewangelię,. Drugą ekshumację przeprowadził cesarz Fryderyk Barbarossa 150 lat później, po obejrzeniu zlecił pochowanie pod ołtarzem w sarkofagu, w trzeciej Karol IV nakazał pobranie czaszki do relikwiarza przedstawiającego popiersie cesarza (obecnie w skarbcu) i kości do relikwiarza , który jest obecnie w prezbiterium. Wymusił na papieżu awiniońskim ogłoszenie Karola świętym. Kolejni już legalni papieże nie chcieli tego potwierdzić dopiero w XVIII wieku oświecenia beatyfikacja została potwierdzona. (Karol był okrutny – krwawo rozprawił się z Longobardami, Sasami, Słowianami zach. i Węgrami, no i miał kilka żon i dużo więcej nałożnic), ale i tak był lepszy niż inni władcy jemu współcześni. Kanonizacji władców należy się osobny temat, bo i cesarz Henryk II też został ogłoszony świętym (ten co walczył z Chrobrym) i nie ma takiego europejskiego kraju w którym nie byłoby wśród władców świętego. Henryk II ufundował piękną złotą ambonę do kaplicy pałacowej w Akwizgranie a Fryderyk Barbarossa olbrzymi 4 metrowy żyrandol i dwa relikwiarze Karola Wielkiego I NMP. Oglądając dziś katedrę wydaje się, że tworzy ona zamknięta harmonijną całość, ze nic nie ubyło z jej dawnego kształtu i wystroju. Tak jednak nie jest, gdyby mieć okulary, dzięki którym byłoby widać w jakim czasie co kiedy powstało okazałoby się, że po pierwsze dobudowano jedno (czwarte piętro arkad nawy głównej i przykryto nawę kopułą w XVII wieku. Mozaiki kopuły i większość mozaik w obejściu ułożono w XIX wieku, przy czym historia dekoracji kopuły jest niezwykle interesująca, pierwotne mozaiki zostały zniszczone jeszcze w Średniowieczu, zastąpiono je freskiem a w okresie baroku freski zastąpiono sztukaterią którą usunięto w XIX wieku i w miarę wiernie odtworzono pierwotne mozaiki (Chrystus Pantokrator w otoczeniu 24 starców z Apokalipsy). (za pieniądze uzyskane z kontrybucji francuskiej). Na początku XX wieku ułożono też piękne posadzki marmurowe w stylu Cosmatich. W czasie wojny prezbiterium katedry zostało poważnie uszkodzone a wszystkie witraże zniszczone. Obecne abstrakcyjne nijak się mają do średniowiecznych. Część kaplic, które systematycznie dobudowywano w Średniowieczu również uległa zniszczeniu i została odbudowana. Wieże fasady (westwerku) również przebudowano w XIX wieku przywracając ich pierwotny kształt. Szczęśliwie zachowały się wszystkie skarby gromadzone przez wieki w tym cesarskim kościele: złote relikwiarze Karola i NMP, złota płyta czołowa ołtarza (Pala d’Oro), złota ambona Henryka II, żyrandol Barbarossy, czternastowieczne figury Matki Boskiej i apostołów, tron Karola Wielkiego, krzyż Lotara, relikwiarze świętych i naczynia liturgiczne w skarbcu.

Zdjęcie z Internetu relikwiarz Karola Wielkiego
Ambona ufundowana przez Henryka II
Mozaiki na sklepieniu obejścia nawy głównej (rotundy)
Mozaiki sklepienia w obejściu rotundy
Orzeł cesarski na tle mozaik sklepienia obejścia w kierunku prezbiterium
Karol Wielki przesądził o chrystianizacji Europy, prowadził tę chrystianizację zarówno pokojowo poprzez wpływy kulturalne i w rezultacie podbojów (nawrócenie siłą Sasów). Poza Niemcami Francuzi również uważają go za swego króla. We wszystkich krajach słowiańskich Karol cieszył się tak wielkim uznaniem, stąd jego imię stało się synonimem władcy. Jego cesarstwo nie przetrwało, ale pamięć o nim nawet po upływie 1200 lat jest wciąż żywa. Historia wygładziła rysy na jego panowaniu podobnie z katedrą w Akwizgranie – wszystkie jej przeróbki prezentują bardziej współczesne wyobrażenie niż pierwotną wspaniałość budowli.
Posadzka katedry
Kruchta katedry – kadr z oficjalnego filmu o katedrze
Katedra stanowi wyzwania dla fotografa – wyższe piętra giną w mroku a relikwiarze trzeba fotografować z dystansu – stąd tam gdzie zawiódł mnie aparat kilka zdjęć wziąłem z Internetu ze zbioru „światowe dziedzictwo”





Dodaj komentarz