THIAN HOCK KENG (Pałac niebiańskiego szczęścia)

wpis w: Podróże, Religia i sztuka | 0

Singapur swój rozwój i potęgę zawdzięcza w większej mierze Chińczykom, ich pracowitości, dyscyplinie i handlowemu sprytowi niż Anglikom. Zasługą Anglików jest danie im możliwości spokojnej, bezpiecznej pracy i bogacenia się. Po uzyskaniu niepodległości i oddzieleniu się następnie od Malezji władzę przejęli Chińczycy Hokkien (tzn mówiący dialektem hokkien, mało zrozumiałym dla Chińczyka mówiącego po pekińsku) , którzy do tej pory ją sprawują a ich pierwszy premier Lee Kuan Yew rządził przez ponad 40 lat budując nowoczesny Singapur, teraz premierem jest jego syn. Nikt nie słyszał o korupcji, nadużyciach, malwersacjach, strajkach, za to wszyscy wiedzą o rozmachu i harmonijnym rozwoju. Produkt narodowy na głowę mieszkańca to ponad 90 tysięcy USD (czwarte miejsce na świecie i 7 razy więcej niż w Polsce)

A miasto zostało założone w 1819 roku, niepodległość uzyskało w 1965 roku, wtedy jeszcze nic nie zapowiadało potęgi w tym hałaśliwym, brudnym, postkolonialnym porcie. Wystarczyło dziesięć lat konsekwentnego realizowania wizji, aby nastąpił boom. Wtedy gdy w Chinach kontynentalnych Mao organizował rewolucję kulturalną hunwejbinów, która pogrążyła kraj w chaosie i zapaści, inny Chińczyk Lee Kuan Yew mówiący językiem Hokkien budował najbardziej wydajny kapitalizm. Był człowiekiem wierzącym, wyznawcą Mazuizmu. W Singapurze w roku 1839 Chińczycy wybudowali świątynię poświęconą bogini mórz Mazu ( coś w rodzaju naszej Matki Boskiej Stella Maris), inna jej nazwa to Tianhou – Cesarzowa Niebios. Jest to bogini z chińskiego panteonu, która opiekuje się żeglarzami i rybakami. W czasach gdy podróż morska wiązała się z dużym niebezpieczeństwem, podróżujący Chińczycy powierzali swoje losy temu bóstwu i składali dziękczynne ofiary po wylądowaniu.

Takie świątynie widziałem w Malakce, na Penang, Makau i Kantonie a nawet w Bangkoku. Szczególnie czczona w krajach Azji Południowo-Wschodniej. Części drewniane Świątyni, która nosi nazwę Thian Hock Keng, czyli świątynia Niebiańskiej Szczęśliwości , zbudowane są z drewna bez użycia gwoździ. Położona przy ulicy Telok Ayer, która kiedyś była nabrzeżem (Singapurczycy systematycznie powiększają stały ląd i budują sztuczne wyspy), była pierwszym miejscem do którego podążali Chińczycy po powrocie z rejsu czy podróży. Kompleks został odnowiony w 2000 roku i kiedy go zwiedzałem prezentował się wspaniale.

 

Pawilon Mazu opiekunki żeglarzy

Zespół świątynny wzniesiono typowo na planie kwadratu według tradycyjnego chińskiego projektu dla świątyń. Pawilony zgrupowane są wokół centralnego dziedzińca. Jednak trzy główne pawilony mają układ jeden za drugim: a więc jest pawilon wejściowy, pawilon główny z głównym bóstwem pośrodku I pawilon tylny poświęcony drugiemu ważnemu bóstwu w tym wypadku wielorękiej bogini Miłosierdzia (Guan Yin) lub (Avalokiteśvara) w otoczeniu bóstw słońca I księżyca. Pawilony boczne a raczej ołtarze poświęcone są Konfucjuszowi, bogini opiekunce miasta, jakimś świętym generałom i gubernatorom. I bodhisttwa Qie Lan Pu Sa – buddyjskie bóstwo chroniące, strażnik świątyni. Tu ogólna uwaga: Guan Yin jest również bodhisattwą – Chińczycy inkorporowali buddyzm do swojego tradycyjnego systemu wierzeń, a więc jakieś bóstwo może być równocześnie bodhisattwą czyli przebudzonym dla dobra, osobą która osiągnęła doskonałość w buddyzmie. W wielu chińskich świątyniach jest również posąg Lao cy – tutaj go nie ma.

DEKORACJE SKLEPIENIA

Konstrukcja pawilonów nie jest zamknięta. Na kolumnach pomalowanych na czerwono wspiera się belkowanie, na którym z kolei mamy dach z szerokim okapem I bogato rzeźbionym sufitem. Na dachu umieszczone są elementy dekoracyjne głównie smoki. Figury bóstw znajdują się w centralnej części stanowiącej coś w rodzaju ołtarza i najczęściej mają po obu stronach pomniejsze bóstwa (Mazu ma obok siebie Sage Guan I Sage Bao). Bezpośrednio przed ołtarzem jest stół przylegający. I nieco dalej stół do składania próśb I ofiar: z owoców, jedzenia, kwiatów, pieniędzy.

Pawilon bogini Miłosierdzia

Warto wspomnieć o bardzo ciekawej symbolice związanej z malunkami w każdym z pawilonów I tak na przykład okna w pawilonie wejściowym otaczają malowidła czterech nietoperzy. W języku mandaryńskim (kantońskim) wymawia się je tak samo jak obdarzeni (błogosławieni) szczęściem i pomyślnością, a więc uosabiają one te dary. W środkowym pawilonie na okapie namalowane są flaga, kula pióro i pieczęć. W mandaryńskim ich wymowa to “qi” a to również oznacza “twoja modlitwa będzie wysłuchana”. Każde malowidło ma jakąś określoną symbolikę dotyczącą pozytywnych oddziaływań na człowieka.

PAWILON CENTRALNY MAZU

Przed każdą chińską świątynią ustawione są zawsze dwa lwy – strażnicy strzegący przed złymi duchami. Podobnie na skrzydłach drzwi czy bram namalowani się są ubóstwieni generałowie, którzy strzegą pałać , świątynię przed złymi mocami.

W tylnej części kompleksu są zazwyczaj “kaplice” poświęcone duchom przodków. Zawieszonych jest tam setki tabliczek z nazwiskami przodków.

uświęcony gubernator

KLIMATYZOWANY BODHISATTWA

Bóstwo opiekuńcze miasta

Przed każdym pawilonem w pewnej odległości od “ołtarza” znajduje się urna z piaskiem gdzie umieszcza się zapalone kadzidełka tak ja w prawosławnych świątyniach świece.

Na koniec uwaga. Kwestie językowe, religijne oraz symbolika przedstawione zostały w znacznym uproszczeniu, są one dużo bardziej skomplikowane i złożone. W języku chińskim znaki mają jedno znaczenie dla wszystkich dialektów natomiast wymowa jest bardzo odmienna dla poszczególnych odmian czy dialektów. Ponadto od niedawna przyjęliśmy transkrypcję w języku angielskim co jeszcze bardziej gmatwa sytuację. Mieliśmy znakomitych sinologów, którzy stworzyli znakomitą polską transkrypcję dużo bliższą chińskiemu oryginałowi – szkoda, że nie jest stosowana.

URNA OFIARNA NA KADZIDEŁKA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *