TOLEDO, Historia, Katedra i Kultura

wpis w: Podróże, Religia i sztuka | 0

 

Widok Toledo  z !556 roku

Kontynuuję serię wpisów o najważniejszych, najciekawszych i najpiękniejszych katedrach świata, tych które odwiedziłem. Najważniejszych nie tylko dla kraju w którym się znajdują, ale również dla świata, kultury i cywilizacji zachodniej. Najważniejszych również ze względu na skalę oddziaływania i znaczenie dla tożsamości danego narodu. Taką jest Katedra Primada Najświętszej Marii Panny czyli katedra prymasowska w Toledo.

Zdjęcie z Internetu współczesny widok na Toledo nocą.

Ale najpierw krótki rys historyczny w celu lepszego zrozumienia roli i wielkości katedry w Toledo.

Alfonso VI przyjmuje klucze do Toledo po pokonaniu Maurów

Miasto leży w centrum Półwyspu Iberyjskiego na wysokiej skale w zakolu Tagu ma więc doskonałe warunki obronne. Pierwsze informacje o tym mieście pochodzą z przekazów rzymskich (Liwiusz), założone przez nich miasto Toletum zamieszkiwało celtyckie plemię Karpetani. Od samych swoich początków było znane z produkcji broni. To w Toletum Hannibal zaopatrzył się w w stalowe ostrza do broni swoich oddziałów na wyprawę przeciw Rzymowi. Potem to już Rzymianie korzystali z unikalnych umiejętności mieszkańców Toledo. Rozwinęli je jeszcze Maurowie a do perfekcji doprowadzili Hiszpanie XVI i XVII wieku. I tak już zostało do naszych czasów. Stal toledańska na klingi jest równie słynna jak damasceńska, dużo później do tej pary dołączyło Solingen. W czasach rzymskich była to jednak bardzo prowincjonalna mieścina w prowincji Tarragona, chociaż była otoczona murami,miała swój amfiteatr i arenę do igrzysk. Podobnie jak w Neapolu, i Rzymie dziś historyczne centrum jest jak ser szwajcarski poprzecinane piwnicami, korytarzami, studniami, łaźniami i starożytnymi wodociągami, które od czasów rzymskich były używane w mieście. Miasto nabrało znaczenia po upadku Rzymu, kiedy to Wizygoci po pokonaniu Swebów pod Astorgą w 456 roku, przejęli całą hiszpańską prowincję rzymską, ogarniętą walkami i chaosem i tam osiedlili się. Po utracie Galii i poprzedniej stolicy Tuluzy na rzecz Franków i po walkach wewnętrznych obrali Toledo za swoją stolicę. Na początku V wieku półwysep Iberyjski był pod każdym względem integralną częścią Cesarstwa Rzymskiego. Większość jej mieszkańców była katolikami, posługiwała się łaciną lub jej lokalnymi odmianami, a ich kultura była mocno lub nawet całkowicie zromanizowana. Elity społeczne, mieszkańcy miast i ludzie kościoła uważali się za takich samych Rzymian (byli obywatelami), jak na przykład mieszkańcy Italii.

Dwie korony Najświętszej Marii Panny (Virgen del Sagrario) zakładane na Figurę podczas procesji 15 sierpnia. zdjęcia zrobiłem w skarbcu

Nie wdając się w szczegóły, których jest wiele wynikających z wieloletniej dominacji i panowania, to Wizygoci nadali wielką rangą i znaczenie temu miastu, które rzutowały na całą późniejszą historię i wpływają jeszcze dzisiaj. Dokonali nawet swoistej sakralizacji Toledo, bo wybór króla mógł być dokonany tylko przez mieszkańców Toledo i okolic a jego koronacja mogła nastąpić tylko w Toledo przez arcybiskupa miasta. W innym przypadku król nie miał prawomocnej legitymacji do sprawowania władzy. Ten aspekt mocno utrudnił później Wizygotom prawomocne powoływanie przywódców w walce z najazdem arabskim. Wizygoci byli arianami i początkowo bardzo ostro walczyli z katolikami, którzy stanowili zdecydowaną większość wśród podbitej ludności pochodzenia celtyckiego. Ale dużo mocniej prześladowali Żydów dokonując ciągłych pogromów. Później Żydzi zemścili się straszliwie w czasie podboju muzułmańskiego pomagając najeźdźcom i przyczyniając się do wytępienia „szlachty” czyli elity wizygockiej. (Czy ktoś może teraz wyobrazić sobie sojusz żydowsko arabski a kwitł do XIX wieku) Po trzecim synodzie biskupów w Toledo nastąpiło pojednanie z katolicyzmem w 589 roku (konwersja króla Reccareda).

(c) Cheltenham Art Gallery & Museum; Supplied by The Public Catalogue Foundation

Wnętrze katedry w XIX wieku

Szczególną cechą katolicyzmu wizygockiej Hiszpanii były częste synody biskupie odbywane w Toledo, które rozstrzygały o istotnych kwestiach religijnych, społecznych i związanych ze sprawowaniem władzy, w efekcie doprowadziło to do wzrostu znaczenia biskupa i wyniesienia Toledo na prymasowską stolicę całego kościoła królestwa wizygockiego. Decyzje podjęte w 635 roku w tym i te dotyczące obrządku skutkują i są obowiązujące do dziś. Podbój arabski przyszedł w momencie kiedy następowała już erozja władzy z nasilającymi się tendencjami odśrodkowymi. Już nie waleczność, ale intrygi decydowały o tym kto rządzi.

Plan Katedry

Nastawa ołtarza głównego. Zdjęcie z Internetu

Moje zdjęcie ołtarza głównego widok zza kraty oddzielającej prezbiterium od nawy

Fragment monstrancji -kustodii znajdującej się w skarbcu. Kopia z ilustracji w książce „Domy Boga” Bardzo trudno zrobić dobre zdjęcie w Skarbcu z powodu odbic i refleksów na szybach osłaniających monstrancję

 Kaplica „Descension”  w nawie głównej. Upamiętnia cud, kiedy to Matka Boska zstąpiła z nieba i ofiarowała koszulę świętemu Ildefonsowi.

O dziwo po podboju arabskim w 711 lub 725 roku (zależy jak liczyć) katolicyzm i biskupstwo przetrwało w Toledo, chrześcijanie musieli płacić specjalny podatek nakładany na chrześcijan „dżaziję”iharacz”- podatek gruntowy a chrześcijańskie kobiety nie mogły wychodzić za mąż za chrześcijan, utracili też katedrę, która została zamieniona na meczet. Była to daleko posunięta dyskryminacja a prześladowania następowały wtedy gdy stawiano opór (znamy to z traktatu między pokonanym królem Teodomirem a Arabami), jednak presja i ograniczenie swobód wymuszały konwersje lub ucieczki na północ do chrześcijańskiej Asturii. Nie dziwi późniejszy odwet Królów Katolickich. Liczba chrześcijan w ciągu tych ponad 300 lat okupacji Al Andalus dramatycznie spadła. Ale byli i tacy, którzy wiernie służyli emirom, wśród nich nawet biskupi. Chrześcijanie zostali nazwani „Mozarabami” przez dokonujących rekonkwisty chrześcijan z Północy. Niestety traktowano ich podejrzliwie jako ludzi gorszej kategorii, może nie tak nieufnie jak Morysków (nawróconych Żydów). Ale przede wszystkim Mozarabowie byli od XII wieku intelektualną bazą wielkiego ruchu translatorskiego znanego jako Szkoła Toledańska.

Widok chóru na górze od strony prezbiterium, na dole od strony ściany zamykającej

W katedrze w Toledo jest kaplica mozarabska gdzie odprawia się nabożeństwa w rycie mozarabskim. Biskupstwo jednak straciło mocno na znaczeniu. Po rekonkwiście przez króla Kastylii i Leonu Alfonso VI w 1085 roku miasto szybko stało się kulturalnym centrum Kastylii, ale biskupstwo długo odzyskiwało swoją pierwotną zarówno wiodącą jak i jednoczącą pozycję. Toledo często gościło królów i to oni zainicjowali w 1227 roku budowę obecnej katedry. „Miasto Cesarskie” bo tak jest często nazywane zostało wybrane przez Karola V Habsburga, który był jednocześnie królem Hiszpanii i cesarzem Świętego Cesarstwa na siedzibę co równało się z byciem stolicą, ale po jego abdykacji Filip II przeniósł stolicę do Madrytu.

Obraz El Greca święty Ildefons

Zdjęcie z materiałów o Katedrze

Kaplica świętego Jakuba 

Barokowa kaplica Transparente znajdująca się z tyłu za ołtarzem głównym. Kopia ilustracji z książki „Domy Boga”

Kaplica San Juan z obrazem El Greco Na ścianach wiszą inne obrazy malarza. Kaplica zamieniona na skarbiec i Muzeum

Kaplica Los Reyes Nuevos. Jest to kaplica gdzie znajdują się grobowce królewskie w głębi po lewej i prawej stronie. Jest jeszcze kaplica „starych królów” gdzie są pochówki z XII i XIII wieku zdjęcie z wikipedii hiszpańskiej

Katedrę w stylu gotyckim budowano przez ponad dwieście pięćdziesiąt lat architektonicznie wzorując się i konkurując z katedrą w Burgos. W tamtych czasach katedra była najlepszą wizytówką miasta, tak jak obecnie nie przymierzając stadion, świadczyła o bogactwie i wspaniałości miasta, wierze jego mieszkańców i stanowiła dowód wdzięczności Bogu za opiekę. Układ naw, filarów, cały porządek architektoniczny wyraźnie nawiązuje do doświadczenia budowniczych katedr francuskich wznoszonych w stylu gotyku płomienistego (maswerki w oknach i rozetach wijące się jak płomienie). Fasada ma elementy architektury w stylu mudejar (wpływy arabskie). Katedra jest potężna, w Hiszpanii większa od niej jest jedynie katedra w Sewilli, ale tamta była budowana w czasach największego prosperity Hiszpanii. W Toledo brakuje drugiej wieży (pierwszą 90 metrową budowano 60 lat) – jest to dość charakterystyczna sytuacja – w wielu zachodnich miastach zapał słabł w miarę postępów i przeciągania się ponad miarę budowy. Jak się oglądało wcześniej inne katedry, to ta toledańska z zewnątrz nie wygląda zbyt imponująco ani elegancko, chociaż jest widoczna z daleka i razem z Alkazarem góruje nad miastem, ma aż pięć naw, ale niższych niż we francuskich katedrach, za to wyróżnia się podwójnym ambitem (obejściem prezbiterium), co jest niezmiernie rzadkie. W obejściu mieści się większość z 22 kaplic katedry budowane w różnych epokach i stylach. W oglądaniu przeszkadzają kraty oddzielające kaplice od części nawowej, tak charakterystyczne dla kościołów hiszpańskich, bardzo trudno zrobić dobre zdjęcie, chyba że ma się aparat z wymiennymi obiektywami – w całej Hiszpanii miałem z tym problemy. W surowym gotyckim wnętrzu zaskakujące wrażenie robi olśniewająca barokowa kaplica zwana „Transparente” autorstwa Narcisso Tome w stylu baroku włoskiego, podobne widziałem w Neapolu. Po pierwsze iluzjonistyczna gra światłem, po drugie cudowna kompozycja, po trzecie feeria barw pochodząca z inkrustacji różnokolorowym marmurem i złoconych stiuków. W obejściu są jeszcze dwie ważne kaplice, w osi katedry, świętego Ildefonsa – patrona Toledo z jego relikwiami, wizygockiego biskupa z czasów mauretańskich oraz kaplica Santiago czyli świętego Jakuba. Kaplice świętego Jakuba są w każdej hiszpańskiej katedrze podobnie jak Matki Boskiej a raczej Najświętszej Marii Panny. W katedrze toledańskiej jest kaplica NMP „capilla del Virgen de Sagrario”, która razem z św. Ildefonsem jest patronką miasta, a 15 sierpnia – dzień Wniebowzięcia jest wielkim świętem i odpustem, w ogóle fiestą. W Hiszpanii Matka Boska otaczana jest taką samą czcią jak w Polsce a najbardziej czczone są MB Pilar (na Kolumnie) i Matka Boska z Monserrat (loretańska). (może kiedyś opiszę i udostępnię zdjęcia z tych miejsc). W prezbiterium czyli Capella Mayor, w centralnej części jest przyprawiająca o oczopląs, sięgająca do sufitu nastawa (retabulum) nad ołtarzem głównym. Na złoconym bogato dekorowanym, pełnym ornamentów tle w niszach – kasetonach przedstawionych jest 15 najważniejsze sceny z Ewangelii od Zwiastowania do Ukrzyżowania. Kształtowały one wyobraźnię i pobożność wiernych. Niepiśmienny wierny uczestnicząc w nabożeństwie uczył się, podziwiał i kontemplował życie Jezusa patrząc na ten ołtarz. W Średniowieczu nie było krat oddzielających prezbiterium. Porównywalny ołtarz w tym stylu jest tylko w katedrze w Sewilli. Otoczenie ołtarza wypełnione jest rozlicznymi figurami, ale i grobowcami królów i biskupów, podobnie jest w innych kaplicach. W innej części katedry jest kaplica świętego Jana, gdzie mieści się skarbiec katedry z arcydziełem sztuki złotniczej trzymetrową złoconą monstrancją – kustodią, dziełem średniowiecznego, niemieckiego mistrza. Skarbów w tym skarbcu jest więcej, są korony królewskie, krucyfiksy, pastorały, szaty liturgiczne i ……… szabla generała Franco (przynajmniej była podczas mojej wizyty). Jest też kapitularz i zakrystia wypełnione arcydziełami malarstwa europejskiego. Poza katedrą w przylegającym klasztorze z wirydarzem jest kaplica św. Błażeja (Bles) cała pokryta pięknymi freskami.

Kaplica Świętego Błażeja, trzy zdjęcia: wejścia, wnętrza i sufitu

Kaplica Najświętszej Marii Panny „Virgin del Sagrario. W dolnym rogu po prawej umieściłem powiększoną figurkę MB Z Dzieciątkiem

Wnętrze kapitularza zdjęcie z Internetu.

Płaskorzeżby z wizerunkami biskupów, ściany otaczające kaplicę Transparente

Godny uwagi jest też chór z piękną figurą Madonny z Dzieciątkiem oraz mistrzowskiej roboty snycerskiej renesansowe stalle.

W katedrze, zakrystii i muzeum katedralnym jest też kilka obrazów znakomitego malarza El Greco, a w jednej z kaplic w ołtarzu znajduje się dzieło „Jezus z szat obnażony”. O tym malarzu napiszę w drugiej części o Toledo.

Sklep z białą bronią produkcji toledańskiej, w witrynie odbija sie wież katedry

Obecnie w kulturze i historii hiszpańskiej dziedzictwo wizygockie jest w pełni akceptowane i stanowi drugi po rekonkwiście filar tożsamości hiszpańskiej. Stąd taka waga i znaczenie Toledo. Toledo nazywane też jest „miastem trzech kultur”” hiszpańskiej, mauretańskiej i żydowskiej, których wpływ jest tu ciągle żywy. Jednak dwa święta a w zasadzie trzy są nadal najważniejsze w styczniu 23 świętego Ildefonsa, 15 sierpnia Wniebowzięcia NMP i 9 grudnia świętej Leokadii – męczennicy z czasów rzymskich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *