TURCJA

wpis w: Podróże | 0

 

Bieżące wydarzenia polityczne w Turcji powodują chęć przypomnienia moich wizyt w tym kraju. Stambuł odwiedziłem sześć razy i raz południowo-zachodnią Turcję. Ani razu turystycznie, zawsze służbowo – kilkudniowe wyjazdy. Pierwszy raz w 1991 roku, ostatni w 2006 roku. Na początku ten kraj jawił mi się jako nadzwyczaj egzotyczny i esencja Orientu. Ponieważ zawsze interesowałem się historią i jeszcze przed wyjazdami znałem historię  Rzymu, Cesarstwa Bizantyjskiego i Wielkiej Porty głównie szukałem pamiątek historycznych z dawnych czasów i zwiedzałem zabytki.

 

Twierdza Rumeli nad brzegiem Bosforu na północ od Stambułu. Została zbudowana przez Turków szeldżuckich, żeby szachować bizantyjski Konstantynopol                                                                                                                                Dopiero ostatnie wyjazdy zwróciły moje zainteresowania na współczesną Turcję. Jej sprawy i problemy. Częste wyjazdy do jakiegoś kraju pozwalają dostrzec i prześledzić proces zmian zachodzących w nim, w szczególności gdy jest to państwo dynamicznie się rozwijające i przechodzące istotna transformację. Taką właśnie była i jest Turcja. Za pierwszym razem, żeby dostać się na stronę azjatycką do Uskudar płynąłem promem, ostatnie dwa razy nad Bosforem przejechałem dwoma różnymi mostami. Teraz jest nawet tunel pod cieśniną Bosfor.

Most nad Bosforem widziany ze statku                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                Na początku jeździło się po mieście wąskimi ulicami i przylatywało na zapyziałe lotnisko, gdy później po dwutysięcznym roku widziało się jak w oczach rośnie metropolia. Wielki bazar skrojony na ludzką miarę gdzie mieszkańcy Stambułu dokonywali zakupów teraz jest miejscem sprzedaży luksusowych towarów nastawionym przede wszystkim na turystów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wielki Bazar w 1991 roku

Ale najbardziej dramatyczne zmiany zaszły w życiu społecznym. Na początku wydawało się, że jest to kraj sklepikarzy i drobnych handlowców i produkcji w manufakturach. Między innymi Polacy uruchamiali tam w 1988 roku produkcję kineskopów do czarno-białych telewizorów, podczas gdy my już od 1980 roku produkowaliśmy telewizory kolorowe, nie mówiąc już od kiedy produkowano je na Zachodzie. W latach dziewięćdziesiątych gospodarka była tam w powijakach a kraj miał tyle ludności co Polska i taką samą inflację, teraz oni są potęgą a my średnim krajem europejskim. Oczywiście przeciętny Turek jest dużo biedniejszy od Polaka, ale jako państwo nie możemy się równać z Turcją pod żadnym względem, zarówno jeśli chodzi o rozwój gospodarczy, potęgę militarną, infrastrukturę, ale również i pozycję w świecie.

Targ rybny w Stambule

Jest też i inny aspekt, szczególnie charakterystycznych zmian, które zaszły w Turcji. Jeszcze w szkole średniej uczyłem się, że Turcja ma w przybliżeniu tyle ludności co Polska. Dane dotyczące Turcji i Polski w 1964 roku: ludność odpowiednio 31 i 30,5 mln, stolice Ankara 0,6mln, Warszawa 1,2mln, obecnie Turcja 80 mln, Polska 37, Ankara 4,6 mln, Warszawa 2mln. Podczas pierwszych wizyt widziałem stosunkowo niewiele kobiet w burkach, zdecydowana większość, ale to naprawdę zdecydowana była ubrana w Stambule na wzór europejski. Pamiętam jak w 1992 albo 1993 roku kiedy przypłynąłem na Wyspy Książęce na Morzu Marmara zaskoczyła mnie dużo ilość kobiet w burkach i chustach. Po dwutysięcznym roku był to już widok codzienny w Stambule.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Błękitny Meczet (Sinana) Wykład – kazanie mułły                                                                                                                   Chociaż pamiętam, że w 2005 roku równie niecodziennym widokiem była dyskoteka z roznegliżowanymi młodymi kobietami nad brzegiem Bosforu, blisko miejsca gdzie niedawno dokonano zamachu.  Stambuł był również bezpiecznym miastem, uwielbiałem spacerować w nocy po różnych zakamarkach  a mieszkałem w różnych dzielnicach: Laleli, na Taksimie, niedaleko Dolmanbahce i poza Stambułem nad Bosforem – obecnie jest to niebezpieczne miasto. W 2006 roku na Taksimie widziałem już kilka manifestacji (załączam jedno zdjęcie).

2006 rok restauracja i dyskoteka nad Bosforem

Reasumując jest to rzadka sytuacja kiedy w ciągu stosunkowo krótkiego czasu można zaobserwować przemianę zacofanego państwa w potęgę przy jednoczesnym cofnięciu się świadomości społecznej, ograniczeniu wolności i cofnięciu swobód religijnych i społecznych (w szczególności odbierania praw kobietom), chociaż formalnie jeszcze one są. Rozwój wypadków powoduje, ze jeszcze nie raz będę pisał o Turcji a na pewno napiszę o zabytkach Stambułu, cudach Pammukale i historii tego Państwa oraz o relacjach polsko-tureckich i ormiańsko-tureckich.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Manifestacja na Taksimie 2005 rok

Otoczenie dworca autobusowego Stambuł

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *